Czy wydarzenia ostatnich dni można nazwać inaczej niż kompromitacją wymiaru sprawiedliwości i wszelkich służb zaangażowanych w zatrzymanie "miękiszona" Ziobry? Z.Ziobro otrzymał azyl na Węgrzech a wraz z nim "genewski dokument podróży" o czym powinni wiedzieć przedstawiciele polskich władz którzy sądzili,że blokując paszporty Ziobry, po zmianie władzy na Węgrzech mają go w garści bo nowy premier obiecał wydanie Ziobry.Trudno mi uwierzyć w to,że w Ministerstwie Sprawiedliwości i Ministerstwie Spraw Zagranicznych zatrudniono samych durniów nie mających pojęcia o moiliwości skorzystania przez Ziobrę z "paszportu genewskiego".Nie dość ,że nie mieli pojęcia o opuszczeniu przez Ziobrę "strefy Schengen" to nie mieli również wiedzy o przybyciu Ziobry do USA.Będą to dopiero sprawdzać. Okazuje się,że moim zdaniem nastąpiła istotna zmiana. Ziobro okazał się twardzielem a wymiar sprawiedliwości na czele z Żurkiem to "miękiszony" wyrolowane przez Ziobrę.Świadczy o tym wypowiedź rzecznika MSZ. -"Zwrócimy się do Węgier i USA z pytaniami o podstawe prawną i faktyczną w sprawie opuszczenia Węgier przez Zbigniewa Ziobro i przyjęcia go w Stanach Zjednoczonych.Zapytamy między innymi o to jakie dokumenty umożliwiły mu przekroczenie granic i dały tytuł wjazdu do USA po unieważnieniu jego paszportów". Były poseł Platformy B.Sonik wyjaśnił kwestie paszportu genewskiego więc ministerstwo nie musi się trudzić i wyjaśniać tego problemu z Węgrami czy USA.
Prokurator Generalny W.Żurek zapowiedział natychmiastowe złożenie wniosku o ekstradycję. Jako prawnik powinien wiedzieć,że zanim to zrobi musi mieć prawomocny wyrok sądu nakazujący aresztowanie Ziobry.Posiedzenie Sądu Okręgowego w tej sprawie wyznaczono na wrzesień 2026 roku.Do dziś nie wydano jeszcze nawet Europejskiego Nakazu Aresztowania- Z. Ziobry.
Nawet zgodnie z takim prawem jakie rozumie prokurator Żurek musi wziąć coś na wstrzymanie.
13.05.2026 22:25Od początku tej sprawy "usmiechnięta Polska" kontra Z.Ziobro mam własna teorię która poprzez działanie polskich władz wydaje się być coraz bardziej prawdopodobna.Nie chodzi o złapanie "przestępcy" i proces sądowy ale o ściganie Ziobry.Kolejnym dowodem na to jest zmiana władzy na Węgrzech i biernośc polskich służb które nie mają albo nie chciały mieć wiedzy o tym,że Ziobro ewakuuje się do USA. Przeciągające się kwestie wydania ENA i wiele innych problemów świadczą o " ściganiu a nie złapaniu króliczka".