poniedziałek, 16 marca 2026

GŁUPI czy GŁUPSI


Po raz kolejny korzystam z cytatu redaktora T.Lisa na temat ludzkiej głupoty. Zastępując pierwsze słowo cytatu T.Lisa  "Ludzie" słowem politycy ,powswtała następująca wersja.Politycy nie są tacy głupi jak nam się wydaje,są dużo głupsi. Dotyczy to wielu polityków z różnych partii.

Ponieważ prym w polskiej polityce wiedzie koalicja rządząca to w głównej mierze jej poświęcę tą notkę.Zacznę od najważniejszej osoby czyli "kierownika " Tuska. Przedstawiam jego ostatnią  wypowiedź na temat Polexitu: "Polexit to dzisiaj realne zagrożenie! Pragną go obie Konfederacje i większość PiS.Nawrocki jest ich patronem.Rozwalić Unię chcą:Rosja,amerykańska MAGA i prawica europejska z Orbanem na czele.Dla Polski byłaby to katastrofa.Zrobię wszystko,żeby ich powstrzymać". Po tej kuriozalnej wyliczance przeciwników UE, widać u Tuska kontynuację szoku po przegranych wyborach prezydenckich  pogłębionego prezydenckim wetem SAFE.Czy krytyka głupich i szkodliwych przedsięwzięć UE to dążenie do Polexitu czy też rzecz normalna w demokracji,można zapytać premiera Tuska - demokratę za jakiego się uważa.Styczniowy sondaż dla "Super Expressu"- 69 procent ankietowanych twierdzi,że nasz kraj nie powinien dokonać polexitu.Czy premier sądzi,że Nawrocki,Konfederacja czy PiS to idioci którzy chcą wystąpić z UE wbrew opinii większości Polaków ? Jak się nie ma argumentów to wymyśla się różnego rodzaju głupoty.

W ślady premiera idzie wicepremier Sikorski mówiąc ,że przez weto prezydenta nie będzie pieniedzy na kamizelki kuloodporne dla polskiej policji. Niedawno rząd chwalił się,że Polska jest 20 gospodarką świata.Wydaje 50 milionów zł, na pilotażowy program 4 dniowego tygodnia pracy,Sikorski z budżetu MSZ podarował Ukraińcom 100 milionów dolarów na zakup uzbrojenia a bredzi o braku kamizelek dla Policji.Oskarżając ,że to przez weto prezydenta. A mógł te 100 baniek przekazać szefowi MSWiA,Kierwińskiemu i byłoby po kłopocie. Obdarowanym policjantom nakazać aby chwalili gest Sikorskiego. Ale po co lepiej winę zrzucić na prezydenta.

https://www.facebook.com/watch/?v=2445840165867262  


               


16,03.2026              21: 43

Od początku770647
Dziś136
Wczoraj144
Bieżący miesiąc11453

sobota, 14 marca 2026

SAFE-WETO



Czy ktoś spodziewał się takiej reakcji społeczeństwa po zawetowaniu ustawy SAFE przez prezydenta? Raczej nikt a już na pewno nie koalicja rzadząca,która co prawda liczyła się z możliwością weta ale nie z taką oceną Polaków, których 62% poparło tą decyzję. 
https://wiadomosci.wp.pl/siec-zaplonela-po-wecie-prezydenta-zaskakujaca-ocena-polakow-7263831764576576a

Po tej decyzji rozpoczął  się jazgot przegranych polityków poczawszy od premiera, rotacyjnego Czarzastego,ministrów i innych członków rządu aż po niewiele znaczących posłów ,służących jedynie do głosowania według wskazań.Epitety, zarzuty,chamskie odzywki to "normalne" zachowanie rzadzących elit.Ani jedna z krytykujacych osób nie przedstawiła merytorycznego powodu aby zasiać wątpliwość wśród niezaangażowanych w ten konflikt obserwatorów tego żenującego spektaklu.

Spieszący sie z procedowaniem ustawy rząd,mógł przedstawić własne argumenty dotyczące tej pożyczki np.minister finansów przedstawić rzeczywisty koszt obsługi tej pożyczki, nawet pełnomocniczka pytana wprost o koszty unikała,bądź nie znała odpowiedzi na to pytanie. Prezydent, na podstawie wyliczeń ekspertów wykazał nieopłacalność tego "gescheftu". A rząd milczał.Premier znany z tego że "nikt go w Unii nie ogra" mógł wpłynąć na nieumieszczanie w umowie tzw. "kamieni milowych" a to był jeden z głównych powodów prezydenckiego weta.

Zastanawiam się,dlaczego rząd zabiera się wdrażanie planu "B" zamiast na kolejnym posiedzeniu Sejmu próbować odrzucić weto prezydenta.Koalicja dysponujaca takim potencjałem intelektualnym jak np. poseł Zembaczyński czy posłanka A.M. Żukowska nie liczac takich tuzów jak premier, wicepremierzy czy min.Sikorski oraz  marszałek rotacyjny Czarzasty być może zdołaliby przekonać posłów i odrzucić weto prezydenta.

 Czytelnikom polecam również zapoznanie się z raportem niemieckiego Bundestagu który ostrzega,że flagowy plan obronny UE może być nielegalny. https://www.politico.eu/article/flagship-eu-defense-plan-faces-legal-scrutiny-german-bundestag-report-warns/?fbclid=IwY2xjawQgsEpleHRuA2FlbQIxMABicmlkETBnNUtMZWtObXhiRExPQVMyc3J0YwZhcHBfaWQQMjIyMDM5MTc4ODIwMDg5MgABHp2UqMI9-GXQ5g6lSdr9_2YCgI2-4j4JDFhCTQ5uPJzQFY0Zxpg9EieEkmov_aem_EIbahHPb1s_pxHRrwjrVeA

Pod rozwagę należy wziąć również zgodność projektu z  Konstytucją. W tej kwestii głos zabrał L.Miller, poniżej fragment jego wypowiedzi:

"W polskim porządku prawnym obowiązuje Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej. A konstytucja wprowadza jasną zasadę: państwo nie może zaciągać wielkich zobowiązań finansowych wyłącznie decyzją rządu. W takich sprawach potrzebna jest ustawa uchwalona przez parlament i podpisana przez prezydenta. Dlatego część prawników uważa sprawę za oczywistą. Jeżeli SAFE oznacza dla Polski zobowiązanie finansowe wobec Unii, to bez podpisu prezydenta nie powinno być możliwe pełne uruchomienie programu".


15.03.2026                    21:42


Od początku770498
Dziś131
Wczoraj131
Bieżący miesiąc11304

 


czwartek, 12 marca 2026

"SEJFY" DWA

 



Nie, to nie jest tak jak myślicie,to dwa programy,rządowy i prezydencki walczą o powszechną akceptację.Zarówno program prezydencki i program rządowy mają, jak mawiał klasyk i  były prezydent Wałęsa, swoje plusy dodatnie i plusy ujemne.

Zacznijmy od programu prezydenta i szefa NBP. Plusem jest to,że kredyt nie byłby oprocentowany, wypłacany w polskiej walucie i nie podlegałby innym warunkom stawianym przez UE w umowie kredytowej.Problem w tym,że nie do końca wiadomo kiedy NBP mógłby zacząc przekazywać pieniądze potrzebne na zbrojenia.NBP w ostatnim okresie,zamiast zysku generuje straty i nie odprowadza do budżetu należnych 95% pieniędzy z uzyskanych zysków.Dlaczego tak sie dzieje? Sytuacja jest podobna do tej jaka była z wstrzymywaniem przez UE należnych Polsce pieniędzy z KPO.UE nie przekazywała Polsce pieniędzy bo był nieodpowiedni rząd. NBP robi to samo. Zamiast jak dotychczas generować zyski i zasilać budżet od momentu zmiany rządu generuje straty. I nie ma co się oszukiwać, że te działania finansowe nie zależą od tego jaka opcja w danym momencie rządzi, bo zależą.

Unijny program jest jak czechosłowacki film "Nikt nic nie wie".Nie wiemy dokładnie w jakiej wysokości będzie oprocentowanie tego kredytu.Nie wiemy czy stopa procentowa będzie stała czy zmienna, nie wiemy jakie jeszcze tajemnice zawiera ta umowa w zakresie tzw.kamieni milowych które mogą być w przyszłości wykorzystane w podobny sposób jak KPO.Nie wiemy jakie będą końcowe, finansowe efekty zaciągniętej pożyczki, czy przypadkiem zaciągając kredyt na tak długi okres , spłata odsetek i kredytu nie będzie czasem  większa niż kredyt.Wiemy ,że będziemy ją spłacać do 2070 roku.

 Pełnomocniczka rządu do spraw unijnego SAFE: "Pierwsze dziesięć lat w ogóle nie liczymy kapitału,po 10 latach zaczynamy dopiero spłatę kapitału".Super ale, przez pierwsze 10 lat spłacamy odsetki. Zaokrąglając pożyczkę do 44 miliardów euro i przyjmując 3% odsetki   to w ciągu pierwszych 10 lat wypłacimy UE 13,2 miliarda euro i nadal jesteśmy winni 44 miliardy + oprocentowanie, które jak się okazuje ma być oprocentowaniem zmiennym !.Może niech pani pełnomocnik wyjaśni kredytobiorcom czyli społeczeństwu czy stawka  3 % odsetek  liczona będzie nie od wyjściowej kwoty pożyczki a od  wielkości długu jaki mamy w danym i kolejnych latach.

Rząd powinien udowodnić społeczeństwu to,że mylą się ci eksperci rynku bankowego którzy szacują same koszty odsetkowe SAFE na 42 miliardy euro a łączny koszt SAFE na 340 miliardów złotych.

Przypuszczam,że na tym interesie "wyjdziemy jak Zabłocki na mydle" 

 




   13.03.2026        21:29

Od początku770227
Dziś483
Wczoraj621
Bieżący miesiąc11033