piątek, 7 sierpnia 2026

ŚPIMY NIE BRONIMY



Po przekazaniu Ukrainie pocisków do systemów Patriot i kolejnej obietnicy premiera o następnej transzy tego uzbrojenia rząd "uśmiechniętej Polski" stawia na "polski program rakietowy" .Zdjęcie powyżej.

Po braku właściwej reakcji na przelot około 100 km wgłąb Polski i jego samoczynny upadek głos zabrali czołowi politycy koalicji rządzacej.Jacy on i są mądrzy teraz gdy szczęśliwie upadek tego obiektu, wg. premiera "pocisku balistycznego"  nie przyniósł strat w infrastrukturze i ofiar w ludziach.Zamiast przyznać się,że wiele systemów wczesnego ostrzegania zawiodło i rząd zrobi wszystko aby w przyszłości nie powtórzyła się taka sytuacja bagatelizują to wydarzenie. Druga osoba w państwie,Czarzasty zapytany dlaczego ten pocisk nie został zestrzelony odpowiedział "Jakby został zestrzelony, też by spadł". Wszyscy są mądrzy po fakcie.

Siemoniak, koordynator służb specjalnych - "Państwo musi działać",stwierdza jakby odkrył Amerykę. Niestety państwo nie działa a odpowiedzialni za ten stan rzeczy politycy nie ponoszą żadnych konsekwencji z tego tytułu.Opowiadanie przez polityków o tym że, pocisk był w zasięgu do zestrzelenia przez polski samolot i twierdzenie ,że żadnego zagrożenia nie było, jest tak głupie jak mówiący to politycy.Czy oni wiedzieli w jaką głowicę jest wyposażony ten pocisk? A może...?

Pamiętacie co mówili o tym incydencie Tusk,Kosiniak-Kamysz i Kierwiński?

 Donald Tusk (Premier): Poinformował, że obiekt to najprawdopodobniej rosyjski pocisk Ch-101. Zaznaczył, że wojsko odzyskało z nim pełny kontakt radiolokacyjny tuż przed upadkiem i było gotowe do zestrzelenia, jednak ze względu na lot w niezabudowany teren i spadającą trajektorię nie było takiej potrzeby. Dodał, że Stany Zjednoczone i Ukraina wyraziły zainteresowanie pomocą w śledztwie. 

Władysław Kosiniak-Kamysz (Szef MON): Oświadczył, że polskie i sojusznicze systemy monitorowały feralnej nocy ponad 20 pocisków w pobliżu granicy. Podkreślił pełną poprawność i profesjonalizm w działaniach Dowództwa Operacyjnego Rodzajów Sił Zbrojnych oraz gotowość par dyżurnych F-16. 

 Marcin Kierwiński (Szef MSWiA): Odnosząc się do kwestii ostrzegania ludności i krytyki dotyczącej m.in. braku wcześniejszych alertów, przekonywał, że procedury i uruchomienie syren alarmowych zadziałały w wdrożonym trybem kryzysowym.

Według nich wszysttko grało,profesjonalizm w każdym aspekcie takie mieli zdanie,aby uspokoić opinie publiczną i nie przyznawać się ,że dali du**.

Zamiast natychmiast podjąć działania dotyczące wystąpienia nieprawidłowości i poprawić wszystkie błędy dotyczące działania odpowiednich służb ostrzegajacych o naruszeniu granicy i niebezpieczeństwie grożącym mieszkańcom,nie zrobili nic aby wyeliminować nieprawidłowości i poprawić działania wszystkich systemów które zawiodły. Może teraz po doniesieniach medialnych, przestaną się zajmować się głupotami, propagandą sukcesów a zajmą się błędami które popełnili w tej sprawie. Chyba,że czekają na kolejne "eskortowanie"  przez Ukraińców rakiety lecącej z ich terytorum na terytorium Polski.

Czy odnaleziono już wszystkie fragmenty pocisku który spadł i wybychł na polu rzepaku?

Co mówił Kierwiński ?, że procedury i uruchomienie syren alarmowych zadziałały wdrożonym trybem kryzysowym.Kłamał!

Szczegóły WP. 

https://wiadomosci.wp.pl/rosyjska-rakieta-nad-polska-ujawniamy-jeden-dyzurny-spal-drugi-utknal-w-drodze-7314781802190912a

 

07,08.2026              22:07


Od początku954720
Dziś1997
Wczoraj1633
Bieżący miesiąc11515


środa, 5 sierpnia 2026

ARESZTOWANIE



76 - latek skuty z tyłu, eskortowany  przez policjantów "wagi ciężkiej" za uderzenie w głowę 40 letniej Ukrainki.

 


18 -letni Ukrainiec również skuty z tyłu jest prowadzony na przesłuchanie w sprawie napadu na kobietę i "zadanie jej kilku ciosów nożem w okolice punktów witalnych.Jak przekazała prokuratura,obrażenia miały charakter ran kłutych i stwarzały realne zagrożenie dla życia pokrzywdzonej".

Nie jest moim celem sianie nienawiści i wzrostu przestępstw Polaków wobec Ukraińców. Tą funkcję doskonale wykonuje obecnie rządząca koalicja traktując rdzennych Polaków gorzej niż przybyszów z Ukrainy.Trudno więc się dziwić,że niektórym puszczają nerwy.

https://www.facebook.com/reel/1041909855064388 

Kto i dlaczego nagrał ten filmik z którego można wyciągnąć różne wnioski.Nieudoloność Policji albo działanie z pobudek narodowościowych bo uciekinierem którego nie mogli obezwładnić policjańci był Ukraińcem.

W internecie jest masa nagrań z prowokowania Polaków przez młode Ukrainki i Ukraińców.Zamieszczane nagrania nie pokazują całości wydarzenia ale reakcję wkurwionych Polaków które są następnie wykorzystywane przeciw obywatelom Polski. Proponuję naszym władzom aby szczegóły różnych zajść pomiedzy Ukraińcami i Polakami badali również pod kątem prowokacji.Prowokacja z art.24 k.k : Kto w celu wywołania postępowania karnego nakłania drugą odobę do czynu zabronionego musi sie liczyć z taka samą karą jaka jest przewidziana za popełnione sprowokowane przestępstwo.

Niestety,zarówno Policja jak i wymiar sprawiedliwości idą na skróty i nie badają przed osądzeniem przyczyn konkretnych działań a jedynie jego skutki. Obawiam się,że w związku z wzmagającą się agresją naszych "gości" więzienia zapełnią się, ku uciesze prowokujacych Ukraińców, Polakami.

Ukrainka o swoich rodakach:     https://www.facebook.com/reel/1502468361357245


06.08.2026           21:26


Od początku952527
Dziś1437
Wczoraj1589
Bieżący miesiąc9322

poniedziałek, 3 sierpnia 2026

ATAK RAKIETOWY

 


Jak każde naruszenie polskiej granicy, również i to ostatnie powoduje niepokój społeczeństwa i rodzi pytania dotyczące funkcjonowania i zachowania ludzi odpowiedzialnych za bezpieczeństwo Polski i Polaków.

W tej kwestii wypowiadali się politycy koalicji na czele z premierem Tuskiem.Jaką wiedzą dysponujemy słuchając premiera który dzień wcześniej spotkał się z prezydentem Ukrainy ?. Zełenski uprzedził Tuska o możliwości rosyjskiego ataku.Mam pytanie dlaczego premier nie zwołał sztabu kryzysowego,a szef MON nie wydał odpowiednich rozkazów dowódcom wojskowym aby byli przygotowani na ewentualne wydarzenia związane z zapowiadanym na Ukrainę atakiem i możliwym celowym albo przypadkowym naruszeniem naszej granicy.

Słuchając już po fakcie, czyli upadku pocisku wypowiedzi polityków w temacie podjętych przez nich działań, takich jak sygnały dżwiękowe, alert RCB,radio ,telewizja można dojść do wniosku, że niestety w tym temacie odpowiedzialni ministrowie zawiedli.W sprawach wojskowych wypowiadał się premier:"Jak na razie wszystko wskazuje na to,że mamy doczynienia z pociskiem balistycznym Ch-101".Dlaczego znawca tematu szef MON pozwolił na głupią wypowiedż "kierownia",pewnie sam nie ma wiedzy,że był to pocisk manewrujący a nie balistyczny.W MON mamy samych dyletantów. kompletnie nie mających pojecia o tym o czym mówią.Jeżeli pani wiceminister mówi,że zestaw "Piorun" wystrzeliwuje pociski dalekiego zasięgu to trudno aby premier znał różnicę pomiędzy rakietą balistyczną a pociskiem manewrującym.Jak się nie wie to lepiej milczeć ,panie premierze.

Zastanawiające i niezbyt wiarygodne jest tłumaczenie ,że samolot ukraiński "eskortował" lecący obiekt do granicy z Polską.Dlaczego go nie zestrtzelił? Podobnie brzmią wyjaśnienia dotyczą działania polskiego pilota.Nie przekonują mnie wypowiedzi,że gdyby obiekt po przeleceniu około 100 km w polskiej przestrzeni,dalej leciał to zostałby zestrzelony.Na szczęście obiekt się przestraszył i walnał w pole z rzepakiem.

Jak zwykle w takiej sytuacji będą się pojawiały teorie spiskowe.Pojawiają się wtedy gdy rządzący nie są wiarygodni w swoim działaniu i w wypowiedziach już po fakcie i upadku "balistycznego pocisku CH-101". Dziwnym wydaje się to,że o wiele wcześniej niż Polacy nasi ukraińscy przyjaciele stwierdzili,że był to rosyjski pocisk manewrujący CH-101.Według informacji strony ukraińskiej zestrzelono 54 pociski a ten jeden "eskortowali" do granicy z Polską. Ciekawe dlaczego?,może premier zna odpowiedź?

I jeszcze relacja jednej z mieszkanek "Zbudził nas szum-słychać było,że coś leci bardzo nisko.Spojrzałam na zegarek była 3,47.Potem usłyszeliśmy ogromny huk i wydawało mi się,jakby coś się rozpadło w powietrzu.Szybko rozległy się syreny i na miejsce przyjechali strażacy z OSP".                 Syreny po wybuchu - BRAWO!

 


04.08.2026               21:43

Od początku949279
Dziś1080
Wczoraj908
Bieżący miesiąc6074