środa, 18 marca 2026

POLEXIT


Faktom nie należy zaprzeczać,bo rzeczywiście od momentu wstąpienia Polski do UE nastąpiło wiele niekorzystnych zmian np. w traktatach ,szczególnie w ostatnich latach.Ale żeby z tego powodu wychodzić z Unii Europejskiej nie myśli nikt poważny.Co ciekawe, od wielu lat obecna koalicja a wcześniej opozycjia straszyła Polaków Polexitem i właśnie ten temat ponownie powraca.Nie wywołali go  potencjalni przeciwnicy UE ale premier Tusk kreujący się na obrońcę wartości unijnych.Jego oświadczenie w tej kwestii jest dostępne w poprzedniej notce:https://stary-bob.blogspot.com/2026/03/gupi-czy-gupsi.html .Jeżeli rząd , któremu przewodzi ,nie ma żadnych sukcesów to powraca się do zarządzania strachem.Bo trudno za sukces uznać zwiększajace się bezrobocie, wzrost cen energii, zapaść w służbie zdrowia czy fatalną sytuację finansów publicznych.O wielu innych "sukcesach" tego rządu szkoda nawet wspominać.

Dziwne wydaje sie to,że dwie kadencje rządził PiS i nawet nie próbował wyjścia z UE a mógł, bo to bardzo prosta sprawa.To kolejny temat zastępczy i próba dalszej polaryzacji sceny politycznej.Jest to również symboliczny wstęp do przyszłorocznej kampanii wyborczej do Sejmu. Koalicja Obywatelska prowadzi w sondażach,jednakże po skonsumowaniu przystawek, na dzień dzisiejszy ma nikłe szanse na stworzenie rządu.Wygra wybory,podobnie jak PiS ale nie będzie miała większości sejmowej.Oczywoście do wyborów może to się zmienić i dlatego straszenie prezydentem czy dwoma Konfederacjami i innymi przeciwnikami jest polityczną zagrywką i zmianą szkodzących koalicji tematów na spór zwany Polexit.

Premier nie konsultował,prawdopodobnie,tej  zagrywki z najlepszym marszałkiem rotacyjnym,który to ostrzeżenie premiera wziął na poważnie."Myślę,że jesteśmy w takim momencie,że rosną w  siłę siły,które będą namawiały Polske do wyjścia z Unii Europejskiej".W tym gronie wymienił "szaleńca Brauna, prezydenta Nawrockiego, Czarnka, Kaczyńskiego. Następnie Czarzasty oświadczył że,trzeba szukać "legislacyjnych dróg",żeby tę decyzję co  do obecności Polski w UE podejmowaną prostą większością parlamentarną zmienić w "decyzję o wiele bardziej skomplikowaną,na przykład zapytaniem się narodu,co to co myśli".

Jak przypuszczam, ta wypowiedź Czarzastego musiała mocno wku**ić premiera Tuska i dlatego w najbliższym czasie nie nastąpią żadne zmiany legislacyjne aby Tusk nadal mógł straszyć Polexitem "zje*ów", "zakute łby" i własnych wyborców.

https://www.facebook.com/reel/1544920036548747  

 



 

 


poniedziałek, 16 marca 2026

GŁUPI czy GŁUPSI


Po raz kolejny korzystam z cytatu redaktora T.Lisa na temat ludzkiej głupoty. Zastępując pierwsze słowo cytatu T.Lisa  "Ludzie" słowem politycy ,powswtała następująca wersja.Politycy nie są tacy głupi jak nam się wydaje,są dużo głupsi. Dotyczy to wielu polityków z różnych partii.

Ponieważ prym w polskiej polityce wiedzie koalicja rządząca to w głównej mierze jej poświęcę tą notkę.Zacznę od najważniejszej osoby czyli "kierownika " Tuska. Przedstawiam jego ostatnią  wypowiedź na temat Polexitu: "Polexit to dzisiaj realne zagrożenie! Pragną go obie Konfederacje i większość PiS.Nawrocki jest ich patronem.Rozwalić Unię chcą:Rosja,amerykańska MAGA i prawica europejska z Orbanem na czele.Dla Polski byłaby to katastrofa.Zrobię wszystko,żeby ich powstrzymać". Po tej kuriozalnej wyliczance przeciwników UE, widać u Tuska kontynuację szoku po przegranych wyborach prezydenckich  pogłębionego prezydenckim wetem SAFE.Czy krytyka głupich i szkodliwych przedsięwzięć UE to dążenie do Polexitu czy też rzecz normalna w demokracji,można zapytać premiera Tuska - demokratę za jakiego się uważa.Styczniowy sondaż dla "Super Expressu"- 69 procent ankietowanych twierdzi,że nasz kraj nie powinien dokonać polexitu.Czy premier sądzi,że Nawrocki,Konfederacja czy PiS to idioci którzy chcą wystąpić z UE wbrew opinii większości Polaków ? Jak się nie ma argumentów to wymyśla się różnego rodzaju głupoty.

W ślady premiera idzie wicepremier Sikorski mówiąc ,że przez weto prezydenta nie będzie pieniedzy na kamizelki kuloodporne dla polskiej policji. Niedawno rząd chwalił się,że Polska jest 20 gospodarką świata.Wydaje 50 milionów zł, na pilotażowy program 4 dniowego tygodnia pracy,Sikorski z budżetu MSZ podarował Ukraińcom 100 milionów dolarów na zakup uzbrojenia a bredzi o braku kamizelek dla Policji.Oskarżając ,że to przez weto prezydenta. A mógł te 100 baniek przekazać szefowi MSWiA,Kierwińskiemu i byłoby po kłopocie. Obdarowanym policjantom nakazać aby chwalili gest Sikorskiego. Ale po co lepiej winę zrzucić na prezydenta.

https://www.facebook.com/watch/?v=2445840165867262  


               


17.03.2026              21: 23

Od początku771243
Dziś452
Wczoraj280
Bieżący miesiąc12049

sobota, 14 marca 2026

SAFE-WETO



Czy ktoś spodziewał się takiej reakcji społeczeństwa po zawetowaniu ustawy SAFE przez prezydenta? Raczej nikt a już na pewno nie koalicja rzadząca,która co prawda liczyła się z możliwością weta ale nie z taką oceną Polaków, których 62% poparło tą decyzję. 
https://wiadomosci.wp.pl/siec-zaplonela-po-wecie-prezydenta-zaskakujaca-ocena-polakow-7263831764576576a

Po tej decyzji rozpoczął  się jazgot przegranych polityków poczawszy od premiera, rotacyjnego Czarzastego,ministrów i innych członków rządu aż po niewiele znaczących posłów ,służących jedynie do głosowania według wskazań.Epitety, zarzuty,chamskie odzywki to "normalne" zachowanie rzadzących elit.Ani jedna z krytykujacych osób nie przedstawiła merytorycznego powodu aby zasiać wątpliwość wśród niezaangażowanych w ten konflikt obserwatorów tego żenującego spektaklu.

Spieszący sie z procedowaniem ustawy rząd,mógł przedstawić własne argumenty dotyczące tej pożyczki np.minister finansów przedstawić rzeczywisty koszt obsługi tej pożyczki, nawet pełnomocniczka pytana wprost o koszty unikała,bądź nie znała odpowiedzi na to pytanie. Prezydent, na podstawie wyliczeń ekspertów wykazał nieopłacalność tego "gescheftu". A rząd milczał.Premier znany z tego że "nikt go w Unii nie ogra" mógł wpłynąć na nieumieszczanie w umowie tzw. "kamieni milowych" a to był jeden z głównych powodów prezydenckiego weta.

Zastanawiam się,dlaczego rząd zabiera się wdrażanie planu "B" zamiast na kolejnym posiedzeniu Sejmu próbować odrzucić weto prezydenta.Koalicja dysponujaca takim potencjałem intelektualnym jak np. poseł Zembaczyński czy posłanka A.M. Żukowska nie liczac takich tuzów jak premier, wicepremierzy czy min.Sikorski oraz  marszałek rotacyjny Czarzasty być może zdołaliby przekonać posłów i odrzucić weto prezydenta.

 Czytelnikom polecam również zapoznanie się z raportem niemieckiego Bundestagu który ostrzega,że flagowy plan obronny UE może być nielegalny. https://www.politico.eu/article/flagship-eu-defense-plan-faces-legal-scrutiny-german-bundestag-report-warns/?fbclid=IwY2xjawQgsEpleHRuA2FlbQIxMABicmlkETBnNUtMZWtObXhiRExPQVMyc3J0YwZhcHBfaWQQMjIyMDM5MTc4ODIwMDg5MgABHp2UqMI9-GXQ5g6lSdr9_2YCgI2-4j4JDFhCTQ5uPJzQFY0Zxpg9EieEkmov_aem_EIbahHPb1s_pxHRrwjrVeA

Pod rozwagę należy wziąć również zgodność projektu z  Konstytucją. W tej kwestii głos zabrał L.Miller, poniżej fragment jego wypowiedzi:

"W polskim porządku prawnym obowiązuje Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej. A konstytucja wprowadza jasną zasadę: państwo nie może zaciągać wielkich zobowiązań finansowych wyłącznie decyzją rządu. W takich sprawach potrzebna jest ustawa uchwalona przez parlament i podpisana przez prezydenta. Dlatego część prawników uważa sprawę za oczywistą. Jeżeli SAFE oznacza dla Polski zobowiązanie finansowe wobec Unii, to bez podpisu prezydenta nie powinno być możliwe pełne uruchomienie programu".


15.03.2026                    21:42


Od początku770498
Dziś131
Wczoraj131
Bieżący miesiąc11304