wtorek, 19 maja 2026

ANNA WANNA i KILOMETRY


Annę Marię Żukowska, przewodniczącą Klubu Parlamentarnego Lewicy można uznać za jedną z najbardziej zapracowanych posłanek.Oczywiście nie robi tego za darmo, podatnicy pokrywają jej uposażenie sejmowe. Wynosi ono 13,872. zł. brutto plus dieta parlamentarna 4335 zł brutto plus dodatek za przewodnictwo w klubie 1500-2000 złotych brutto,daje to około 20 tys zł miesięcznie brutto.Mimo,że partie koalicyjne nie uznają Krajowej Rady Sądownictwa nazywając ją Neo-KRS i od sierpnia 2025 roku nie pobierają z tego tytułu pieniędzy to posłanka Zukowska kasę bierze, nawet za posiedzenie KRS w którym uczestniczyła zażywając kąpieli.Dlaczego?

"Napisałam wniosek do pani przewodniczącej w grudniu o wypłatę należnych mi z mocy ustawy diet za pracę w KRS". Oczywiście dostała za to wynagrodzenie. Nie będę pisał,że jest pazerna na kasę bo korzysta z wszelkich możliwości jakie stwarza jej prawo- a uczciwość ,honor to niestety towar deficytowy u "lewicowej" posłanki.Za okres od sierpnia do listopada 2025 roku posłanka Żukowska za tą ciężką i mokrą robotę skasowała 30,700 złotych netto!

"Głupi ten co daje,a głupszy ten co nie bierze".Posłanka Anna Maria Żukowska nie jest osobą głupią co wielokrotnie udowodniła przy wielu okazjach w różnych stacjach TV i portalach internetowy, to bierze tą kasę zatwierdzoną przez głupców siedzących w Sejmie i tworzących tak fatalne prawo. Fatalne dla społeczeństwa ale dla własnych korzyści genialne. I to genialne prawo postanowiła wykorzystać moja bohaterka. Bez złośliwości i zazdrości muszę przyznać że posłanka (miałem napisać,że ma łeb nie od parady ale nie wypada) to napiszę że,ma głowę na karku. No bo kto jak nie Ona mógłby wpaść na taki pomysł, nie mając  własnego samochodu wystąpić z wnioskiem o przyznanie pieniędzy które wydała na przejazdy związane z wykonywaniem mandatu poselskiego dokładnie 38 tys,181 zł i 95 gr. za przejechanie ponad 33 tys.km,co daje średnio 90 km dziennie wliczając święta dni wolne od pracy itd. Odległość od biura poselskiego posłanki  do Sejmu wynosi  1700 metrów.Czy pani posłanka Anna Maria Żukowska nie jest geniuszem w robieniu społeczeństwa na szaro?


19.05.2026         21:57

Od początku821502
Dziś298
Wczoraj110
Bieżący miesiąc12328

niedziela, 17 maja 2026

REPUBLIKA

                              



Dziwne wydarzenia dzieją się wokół własciciela i pracowników prywatnej stacji TV Republika. 
Seria anonimowych telefonów zgłaszających różnego rodzaju zagrożenia  zdrowia ,życia i innych niepokojących wydarzeń które dotyczyły tych ludzi spowodowały dość częste wizyty Policji w domach współpracowników tej stacji.Ostatnie wydarzenia mogliśmy częsciowo obserwować na nagraniach emitowanych w Rerpublice. Sprawa dotyczyła  wejścia i zachowania policjantów w mieszkanianiu właściciela stacji.Ten sposób "skucia" kobiety stosowany zazwyczaj u groźnych przestepców nie świadczy dobrze o profesjonaliźmie funkcjonariuszy.Nie jest to przypadek odosobniony bo podobnie potraktowano podejrzane urzędniczki MS.Całe to wydarzenie jest dokładnie skomentowane w mediach czy we wszystkich- nie wiem, dlatego nie będę wdawał się w szczegóły.Po Warszawie,Policja odwiedziła dom Sakiewicza w Krakowie. 
"Do domu przyszły osoby w cywilnych ubraniach, które z pewnej odległości pokazywały legitymacje policyjne opiekunce dzieci. Poszukiwały osoby o tym samym nazwisku, jednak z innym imieniem. Tym razem nie doszło do wejścia siłowego."

Ponieważ to wydarzenie odbiło się szerokim echem w społeczeństwie, Policja podjęła  działania i późnym wieczorem udało się zatrzymać mężczyznę który może mieć związek z tym a może nawet innymi fałszywymi alarmami dotyczącymi TV Republika.

Nie wiem jak czytelnikom ale mnie wydaje się,że jest to skoordynowana akcja,mająca na celu zastraszenie zarówno właściciela jak i pracowników tej stacji.Kto wydał polecenie,nie wiem ale wiem,że to głupie działanie które przynosi szkodę koalicji rządzącej. Sakiewicz oskarża ministra Kierwińskiego cytuję za portalem "niezależna".

 Mamy do czynienia z szeregiem przestępstw, zupełnie bezczelnych sterowanych osobiście przez ministra Kierwińskiego. On doskonale wie, że akcja wysyłania informacji o tym, że w naszych domach, redakcjach, ktoś potrzebuje pomocy lub podłożono bombę, to są fejki. Z jednej strony dementują, że to nic poważnego, a z drugiej wtargnęli do mojego mieszkania i skuli moją asystentkę oraz odmówili wylegitymowania się. Zachowali się jak zwykli bandyci.

Polecam : https://www.youtube.com/watch?v=02whshKdMuo&t=13s 



18.05.2026       21:53


Od początku821191
Dziś97
Wczoraj464
Bieżący miesiąc12017


piątek, 15 maja 2026

"LUDZIE SIĘ CIESZĄ"



Radosne, szczególnie dla pacjentów informacje przekazuje minister zdrowia Jolanta Sobierajska- Grenda. W TVN24 na pytanie dziennikarki-kiedy pacjentom będzie lepiej odpowiada "ja myślę,że już jest lepiej".Skoro minister osobiście wybrana przez "najlepszego premiera w historii Polski" tak mówi, to czy nie należy jej wierzyć? W kolejnej stacji Polsat News, nawet nie pytana oświadczyła "ja jeżdżę po kraju i widzę jak ludzie się cieszą".Niestety nie poinformowała widzów z czego ludzie się cieszą, mogę się jedynie domyślić,że cieszą się z jej wspaniałego zarządzanie Ministerstwem Zdrowia.

Po "czarodziejskiej różdżce " którą nieskutecznie uzdrawiała ten chory resort minister Leszczyna,mamy wreszcie  osobę fachową która nie różdżką a kosztem pacjentów chce uzdrawiać ten resort. Kilka działań szkodliwych dla pacjentów obecnej minister "zdrowia" podałem w notce https://stary-bob.blogspot.com/2026/05/wotum-nieufnosci.html. Niestety większość sejmowa, zaciekle broniła i wybroniła panią minister przed odwołaniej jej ze stanowiska i stąd ta jej radość.

Nie sądzę aby radość pani minister podzielali pacjenci m.in. województwa pomorskiego czy zachodniopomorskiego w których na kolonoskopie trzeba czekać nawet powyżej 500 czy 600 dni. Te dane potwierdza gastrolog prof.W.Marlicz z Pomorskiego Uniwersytetu Medycznego. Z podobnymi kłopotami borykają się niemal wszystkie placówki którymi zarządza minister Sobierajska-Grenda.Ponad 60% przypadków raka jelita grubego jest wykrywana za późno przez co rocznie, z  "uśmiechniętą Polską", żegna się 12 tysięcy chorych.

Czy będzie lepiej?, lepiej to już było jak swego czasu mówiła H.G.Waltz. Od 1 lipca ministerstwo wprowadza nowy pomysł. Pod nazwą "konsolidacja szpitali" kryje się likwidacja wielu placówek powiatowych z powodu "dublowania się oddziałów szpitalnych" w rzeczywistości powodem tej "konsolidacji" jest ogromne zadłużenie wielu szpitali które wynika z braku środków przekazywanych przez ministerstwo za pośrednictwem NFZ.


        16.05.2026     21:40

  

Od początku820385
Dziś465
Wczoraj1014
Bieżący miesiąc11211