piątek, 16 stycznia 2026

ZIOBRO i INNI

 
A już miałem pisać o sukcesie prokuratury i  osoby sędziowskiej (Dyrektywa UE 2022/2381 obowiazującej w Polsce od 24 grudnia 2025) podejmującej decyzję o aresztowaniu Z.Ziobry, a tu taki kłopot.Obrońcy nie chcą osoby sędziowskiej wyznaczonej przez ministra sprawiedliwości a osoby sędziowskiej wybranej losowo.Tego warunku nie spełniła osoba sedziowska A.Prokopowicz i Sąd odroczył, po raz kolejny rozprawe do 5 lutego. "Do trzech razy sztuka".Nawet prokurator  P.Woźniak,który w Prokuraturze Krajowej kieruje tym śledztwem zaakceptował decyzję Sądu.

Mam jedno,zasadnicze pytanie w tej sprawie. Czy wszystkim osobom oskarżającym Ziobro chodzi postawienie go przed sądem , udowodnienie mu tych przestępstw i ewentualne skazanie, czy też przeciąganie sprawy i chęć aresztu ku uciesze przeciwników Ziobry.Mając niezbite, podobno dowody chcą zamknąc Ziobrę aby nie mataczył.Miał na to mataczenie 2 lata czasu.Chcą go zamknąć aby nie uciekł,Ziobro ma azyl na Wegrzech jaki sens ma postępowanie aresztowe,oprócz oczywiście propagandowego?

W notce https://stary-bob.blogspot.com/2025/11/ziobro-areszt.html przedstawiłem swój pomysł na zakończenie tej sprawy.Mam niewielki zasięg więc pewnie nie dotarła do zainteresowanych. Nawet nie czytając, gdyby zainteresowani byli skłonni do procesu i udziału w nim, odpowiadającego "z wolnej stopy" Ziobry powinni sami na to wpaść.Dlatego uważam,że nie chodzi o skazanie Ziobry ale o polowanie na niego i wykorzystywanie tej działalności w celach propagandowych, jak to "uśmiechnieta Polska" walczy z przestępcami Romanowskim, Ziobrą a ci przestępcy uciekają przed "stosowaniem prawa jak my je rozumiemy"- autor D.Tusk.

Nie przesądzam ani o winie ani o niewinności Ziobry, ale cała ta historia wraz z kuriozalnym zachowaniem członków Komisji Sejmowej uciekających przed Ziobrą,oraz kolejne pokazówki ekipy rządzącej wskazują na kompletną nieudolność w prostej wydawałoby się sprawie.

Skompromitowani decydenci sięgają po "opcję atomową" TS dla Ziobry.

https://wiadomosci.wp.pl/trybunal-stanu-dla-ziobry-znamy-plan-poslow-koalicji-7244069764294880a 

 Przypomnę że, ponad 10 lat temu we wrześniu 2015 roku podobny wniosek dotyczący Ziobry nie uzyskał wymaganej większości 3/5 głosów.Wątpliwe jest uzyskanie odpowiedniej ilości głosów w obecnym składzie Sejmu. "Cóż szkodzi obiecać" -aby zminimalizować ten blamaż

                                                              https://www.liiil.eu/promujnotke


17.01,2026             21: 30

Od początku733123
Dziś83
Wczoraj274
Bieżący miesiąc5682

środa, 14 stycznia 2026

INWAZJA?

Nie sądzę aby Trump zdecydował się na siłowe zajęcie Grenlandii.Atak na wyspę nad którą piecze ma Dania- członek NATO to rozpętanie wojny wśród tej organizacji.Co prawda Trump mówił,że członkowie tego paktu bardziej potrzebują Amerykanów niż Amerykanie pozostałych członków ale to tylko gadanie głupot w których Trump jest specjalistą. Nie tak dawno chciał przyłączyć Kanadę do USA i nie przyłączył.Nie oznacza to jednak tego,że Trump zrezygnuje z opanowania Grenlandii ale w inny, pokojowy sposób. Może zastosować podobny manewr jakiego użył Eisenhower "wcielając" Hawaje w 1959 jako 50 stan do USA.Przeprowadzono referendum w którym większość mieszkańców opowiedziała się za przyłączeniem do USA.Gdyby jednak Trump wybrał siłowe przejęcie Grenlandii to po raz kolejny, po Wenezueli byłby to akt bezprawny.

Dziś o 16:30 ma dojść do spotkania przedstawicieli Danii i Grenlandii z amerykańskim sekretarzem stanu M.Rubio oraz wiceprezydentem J.D.Vance. Jeżeli przed publikacją tej notki dostępne będą wyniki tych rozmów to je opublikuje.

Grenlandia trzyma się mocno,szef rządu Jens-Frederik Nielsen oświadczył,że jego kraj woli Danię,NATO,UE niż Amerykanów.Jeżeli w trakcie rozmowy nie zmieni swojego stanowiska i nie ulegnie presji Amerykanów to Trump ma problem. Całą Europę przeciw sobie. Jak przypuszczam Trump nie podejmie akcji militarnej.A cała ta retoryka Trumpa, straszenie wielu państw konsekwencjami to taki odmienny specyficzny sposób sprawowania władzy.

 Jak donosi waszyngtoński korespondent Berlingske Jacob Heinel Jensen spotkanie w Waszyngtonie ws.Grenlandii przebiegło pomyślnie.

Mam nadzieję że, przynajmniej na razie nie grozi nam wojna USA- Europa. 


                                                          https://www.liiil.eu/promujnotke 

15.01.2026     22:02


Od początku732149
Dziś693
Wczoraj553
Bieżący miesiąc4708

                                                       


poniedziałek, 12 stycznia 2026

OBIETNICA TRUMPA

Mimo wielu różnic dzielących Donaldów- Trampa i Tuska jest jedna cecha wspólna. Zarówno jeden jak i drugi nie realizują składanych przez siebie obietnic.Ponieważ o obietnicach polskiego Donalda pisano już wiele zajmę sie teraz amerykańskim Donaldem.

Amerykański prezydent zapewniał ,że zakończy wojnę w Ukrainie w okresie pierwszych 100 dni od momentu objęcia urzędu.Za kilkanaście dni minie dokładnie 365 dni a wojna nadal trwa i nie zanosi się na to aby miała się zakończyć w najbliższym czasie.Trump ma obecnie inne priorytety biznesowe niż zakończenie rozlewu krwi w Europie. Czy Europejczycy nie powinni  wykorzystać tej sytuacji i podjać próbę zakończenia konfliktu bez udziału Amerykanów? Jak na razie europejscy "meżowie stanu" co kilkanaście dni "szczytują", podejmują decyzję, dzielą skórę na niedźwiedziu który jeszcze żyje i nic nie wskazuje na to aby w najbliższym czasie miał zakończyć żywot.Do czego jest im potrzebny Trump i jego szalone, zmieniające się co chwilę pomysły. Według informacji polskiego Donalda,Europa jest potęgą militarną większą niż Ameryka a polityków uważających się za mądrzejszych od Trampa przynajmniej kilku.Dlaczego nie podejmują samodzielnych kroków nie oglądając się na  Amerykanów. Być może, ten konflikt jest im na rękę bo zarzadzanie społeczeństwami cały czas straszonymi Putinem jest łatwiejsze, pozwala ukryć własną  nieudolność i straszyć inwazją Putina na europejskie państwa NATO.

Wśród tych "mężów stanu" jest jedna rozsądna kobieta.Premier Włoch Giorgia Meloni która wzywa państwa Europy do podjęcia dialogu z prezydentem Rosji.Nie można ustalać jaką strefę Ukrainy obejmą poszczególne państwa "koalicji chętnych"bo z góry wiadomo,że Putin nie zgodzi się na stacjonowanie wojsk NATO na terenie Ukrainy.Może siły pokojowe ONZ zostaną zaakceptowane przez Putina.Ponieważ Putin jest izolowany na terenie Rosji bo jest ścigany przez Międzynarodowy Trybunał Karny to może pokojowi ,europejscy wysłannicy przyjadą do Rosji.

Podjęcie rozmów a w przyszłości doprowadzenie do zakończenia konfliktu umocniłoby pozycję Europy i byłoby sygnałem,że Europa potrafi ,bez oglądania się na Trumpa rozwiązywać pokojowo trudne problemy.Wyobrażam sobie wkur**enie Trumpa gdyby do tego doszło.


                                                        https://www.liiil.eu/promujnotke 

 13.01,2026        22:03


Od początku730896
Dziś1096
Wczoraj122
Bieżący miesiąc3455