piątek, 10 stycznia 2014

Baju ,baju, będziesz w raju

Tusk: Cywilizacyjnemu skokowi Polski powinien towarzyszyć skok, także jeśli chodzi o dobrobyt polskich rodzin
 Baju, baju, będziesz w raju - (pot.) lekceważący, żartobliwy zwrot, wyrażający niewiarę w to co ktoś mówi.

Na szczęście tych którzy nie wierzą w bajanie Tuska jest coraz więcej.
Aby przekonać niedowiarków premier sięga już po argumenty,które
są na pograniczu oszustwa.Trudno,więc się dziwić ,że formację której
przewodzi coraz większa część społeczeństwa nazywa Platformą Oszustów.

Brakiem rzetelności,niewiedzą lub oszustwem można nazwać wystąpienie
premiera na tle wyżej prezentowanego zdjęcia.Występuje tam,oprócz oczywiście
premiera, w prawym rogu kwota 499 miliardów złotych.
To pieniądze które dzięki Tuskowi,Buzkowi,Sikorskiemu,Lewandowskiemu
i innym ojcom sukcesu zostały nam przyznane przez UE.

Kto, kiedy i w jaki sposób obliczył ,że ogólna kwota środków budżetowych
na lata 2014 - 2020 wynosząca 1o8,5 mld.€ da nam w tym okresie budżetowym
akurat taką kwotę.Oczywiście dla rządu 1 miliard,2 czy nawet 5 nie robi różnicy
ale  zmienność kursu waluty może tę 499 miliardową kwotę znacznie obniżyć.

Pan premier,nie jest rzetelnym informatorem opinii publicznej.Zapomniał,bądź
nie chciał dodać ,że 1o8,5 mld.€ to kwota brutto.Nie informuje się,bo po co?,
społeczeństwa o tym, że chociaż jeszcze Polska jest beneficjentem funduszy
unijnych to jednak wpłaca do budżetu unijnego swoją składkę.
W budżecie 2007-2013 wplata Polski ma wynieść około 25 miliardów €.
Przewiduje się w budżecie 2014-2020 składkę na nieco wyższym poziomie.
Przyjmijmy,że do budżetu Unii wpłacimy tylko 25,5 mld € to pieniędzy
unijnych netto otrzymamy nie 108,5 a 83 mld €.
Licząc po preferencyjnym kursie 4,20 za 1 € otrzymamy nie 499 a 348,6
miliardów złotych.Czy takie nieścisłości można zrzucić na karb niewiedzy
czy też działania niezgodnego z rzeczywistością czyli poświadczenia
nieprawdy w celu uzyskania korzyści,w tym wypadku większego poparcia
społecznego dla partii rządzącej i jej przewodniczącego.

Działania podejmowane przez premiera mają odwrócić trend spadkowy
którym jest dotknięty on sam,rząd i partia której przewodzi.
Nie mam za złe premierowi podejmowania akcji ratunkowej w kryzysie
w jakim się znalazł.Mam za złe,że gra nieczysto,że wykorzystuje niewiedzę
społeczeństwa i mówi rzeczy nie znajdujące potwierdzenia w rzeczywistości.
Populizm dotyczący dłuższej niż w Wielkiej Brytanii sieci autostrad i dróg
szybkiego ruchu oraz zwiększenie PKB do poziomu 80 % średniej europejskiej
do roku 2020 jest jest podyktowany obawami o przegranie wyborów nie tylko
do EP ale również do Sejmu.

Można jedynie mieć nadzieję,że społeczeństwo po raz kolejny nie da się
złapać na lep obietnic,zapewnień i odległych w czasie deklaracji.
A jak się da, to niech na Tuska i PO nie narzeka, bo w tym przypadku to nie ONI,
rządzący,ale WY,wyborcy PO będziecie idiotami których po raz kolejny
"zrobiono w konia".

                                           http://www.liiil.pl/promujnotke



czwartek, 9 stycznia 2014

SPECUSTAWY

 

Polska, pod rządami Platformy i panowaniem Tuska to kraj pozbawiony
systematyczności w wykonywaniu swoich obowiązków przez urzędników
państwowych na wszystkich szczeblach.
W październiku ubiegłego roku,Sejm uchwalił ustawę o " o przymusowym
leczeniu w ośrodkach zamkniętych osób po wyrokach za ciężkie przestępstwa
na tle seksualnym".
Senat zaklepał, Prezydent podpisał ale przeciążona pracą w Kancelaria  Premiera
zapomniała wydrukować aby ustawa nabrała mocy prawnej.
W związku z powyższym z wiezienia może wyjść skazany na 4 krotna karę śmierci
pedofil morderca,który zapowiedział ,że nadal będzie zabijał.
Karę śmierci ,w związku ze zmianą orientacji politycznej i memorandum a następnie
zlikwidowanie w kodeksie, zamieniono temu bandycie na 25 lat.
Wyrok kończy się w lutym.

Przykładów akcyjnego,szczególnie propagandowego działania rządu Tuska
jest sporo.Przypomnę "gniota" zakazującego hazardu w odpowiedzi na "nieetyczne"
zachowanie prominentów Platformy Oszustów.Ustawę o "dopalaczach" która
przeniosła ten rynek do podziemia. Nie wykonywane do dziś a tak głośno
i zdecydowanie zapowiadane przez premiera Tuska, chemiczne obcinanie jej
przestępcom dopuszczającym się pedofilii.

Wszystkie te ustawy działania przez kilka kilkanaście dni stanowiły pozywke
dla mediów,nastepnie pisano o zdecydowanym działaniu rządu i zapomniano
o tych tematach.Czy dzisiaj trudno zaopatrzyć się w dopalacze,nie ma nielegalnego
hazardu a polscy pedofile wyjechali do Dominikany?
Wszystkie te przestępstwa i łamanie ustaw są dokonywane ale dopóki nie wydarzy
się spektakularny wypadek,media,odpowiedzialne służby milczą.Przygotowane na
kastrację oddziały szpitalne świecą pustkami. W ten właśnie sposób działa
w Polsce prawo którego uchwalaniem zajmują się posiadający większość posłowie
i senatorowie PO i PSL.

Martwe prawo to bezprawie.

Spektakularny wypadek drogowy w którym śmierć poniosło 6 osób zbulwersował
opinię publiczną.Obudził również z poświątecznego letargu polityków.
Ilość idiotycznych propozycji przewyższa ilość tradycyjnych dań obowiazujacych
w czasie wigilijnego wieczoru.
Premier apelował o umiar w licytowaniu się pomysłami dotyczącymi zaostrzenia
kar sam występując z propozycjami które być może słuszne są niewykonalne.
Będąc pod presją opinii publicznej rzad stworzy kolejnego  legislacyjnego bubla
który choć prawnie umocowany nie będzie mógł być powszechnie wykonywany.

Oto przykłady:
Jak zmusić gołodupca bez pracy ,bandytę poruszającego się spoprowadzonym
z zagranicy złomem do zapłacenia grzywny w wys.100 tys. zł.
Prawo pewnie przewidzi zamianę grzywny na wiezienie,ale już dziś na odsiadkę
czeka się tak długo jak na wizytę u specjalisty.
Proponuję premierowi hasło na Wybory 20015.
"NIE RÓBMY POLITYKI BUDUJMY WIEĘZIENIA"

Kto i w jaki sposób sprawdzi,do czasu kontroli lub wypadku,że kierujący został
pozbawiony uprawnień?Już dziś setki jeżeli nie tysiące takich piratów porusza
się po Polskich drogach.

Najgłupsza propozycja to alkomaty. W takie urządzenia nie jest wyposażona
przeważająca większość policjantów w tym nawet drogówki.Firmy przewozowe
korzystają z nich "od przypadku do przypadku" a rząd uważa ,że posiadanie
alkomatu powstrzyma pijak przed kierowaniem pojazdem.Pobożne choć głupie
życzenie.Przyjmując nawet ,że coś takiego zostanie wprowadzone pod przymusem
to kto kiedy i gdzie będzie rozsądzał przypadek sporny, mój alkomat 0,2 policyjny
0,3 promila.

Oczywiście jest problem i trzeba go rychło rozwiązać aby ograniczyć liczbę
wypadków i wyeliminować z życia publicznego sprawców.

Na pytanie jak to zrobić,odpowiadam SKUTECZNIE.
Szczegółami niech zajmą się ci którym my podatnicy płacimy wysokie pensje.

Były premier a dziś senator W.Cimoszewicz nie zostawia suchej nitki na pomysłach Donalda Tuska. Zdaniem Włodzimierza Cimoszewicza, szef rządu sięga do kieszeni kierowców, by przygotować "ofertę dla idiotów.
Od siebie dodam ,że to oferta od idiotów  - "dla idiotów",bo trudno inaczej
nazwać pomysł członków rządu przedstawiony przez premiera Tuska.


                                                         http://www.liiil.pl/promujnotke



środa, 8 stycznia 2014

PSL

 PSL-logo.jpg
Początek dzisiejszego ,Polskiego Stronnictwa Ludowego,sięga końca XIX w.
W różnych okresach z różnym skutkiem ta partia jest obecna na polskiej scenie
politycznej.Kogo to zainteresuje może sobie poczytać o historii tego Stronnictwa,
Interesujące są koalicje tego agrarystycznego Stronnictwa które w zależności
od okoliczności jest centrowe,prawicowe a nawet lewicowe i to nie tylko ze
względu na zawierane koalicje ale program który przedstawia.
PSL jest np.za interwencjonizmem państwa ale miedzy innymi sprzeciwia się
legalizacji związków partnerskich i prywatyzacji.

Do kanonów polskiej polityki weszło powiedzenie byłego szefa ludowców.
W.Pawlak pytany   o to kto wygra wybory odpowiedział - nasz koalicjant.

Lata PRL to ścisła współpraca i współrządzenie wraz z SD z przewodnią siłą
Narodu PZPR.Wtedy ludowcy występowali pod szyldem Zjednoczone Stronnictwo
Ludowe.Czując nadchodzacy kres tego systemu szybko zdradzili czerwonych
przechodząc bezboleśnie do czarnych.Każda ich kolejna wolta nie miała podłoża
ideowego a jedynie dotyczyła spraw materialnych czyli zysku jaki odniosą
prominenci i część członków tego ugrupowania.

Już 4 lata po historycznych systemowych zmianach, w 1993 roku PSL zostało
koalicjantem SLD czyli ludzi których  ludowcy wystawili wcześniej do wiatru.
Koalicja mimo zawirowań przetrwała do 1997 r.
W latach 2001-2003 PSL tworzyło koalicję z SLD-UP.

Od roku 2007  PSL jest jedynie przystawka w koalicji z PO.
Przystawką o tyle cenną ,że za 28 mandatów na których bazuje większość
parlamentarna tysiące aparatczyków PSL i ich rodziny wiodą dostatnie
życie wynagradzani przez różnego rodzaju agencje związane z rolnictwem
czy spółki Skarbu Państwa w których lokowani są przedstawiciele PSL.
Jest to zapłata za lojalność jaka wykazuje PSL popierając nie do końca potrzebn
i niepopularne decyzje podejmowane przez Platformę.
Przez ten okres, zarówno Pawlak jak i Piechociński lekceważeni przez koalicjanta
nie zdobyli się na jakikolwiek gest który choć w przybliżeniu mógłby zostać
uznany za honorowy.

Być może już wkrótce nadejdzie czas odwetu.Pogłębiające się zmęczenie
elektoratu rządzącą Platformą powoduje u ich obecnego, jeszcze sojusznika
czyli PSL obawy dotyczące przyszłości tej formacji.Notowania PO i PSL
są łącznie tak słabe,że taka koalicja w przyszłym Parlamencie wydaje się
nierealna.PSL nie ma zamiaru tonąć z PO a więc już dzisiaj szuka dla siebie
miękkiego lądowania.Wcześniej poseł Kłopotek a obecnie były wicepremier
Sawicki sygnalizują możliwość przyszłej koalicji PiS-PSL.
W polityce "nigdy nie mówi się nigdy" powiada Sawicki i w ten sposób to,
co wydawało się dotychczas niemożliwe,czyli koalicjant dla PiS zaczyna być
ze wszech miar prawdopodobne.

Ludowcy to również kombinatorzy którzy w sposób legalny i zgodnie z prawem
oszukują społeczeństwo w tym swoich wyborców.
W wyborach parlamentarnych 2011 wystawiono nazwiska prominentnych
polityków sprawujących funkcje samorządowe którzy po uzyskaniu mandatów
poselskich natychmiast się ich zrzekli na rzecz drugich na liście kolegów
oczywiście z PSL.Podobny manewr zostanie zastosowany w zblizajacych
się wyborach do EU.Ma startować m.in. minister pracy. Jestem pewny ,że
po ewentualnym uzyskaniu mandatu zrzeknie się go na rzecz drugiego na liście
członka PSL.Dlaczego to robią? bo po pierwsze są słabi a po drugie są
oszustami co ich w pewnym sensie usprawiedliwia w myśl powiedzenia :

"Z  KIM SIĘ ZADAJESZ,TAKIM SIĘ STAJESZ"

Z kim się zadajesz, takim się stajesz –  -Artelis


                                            
                                          http://www.liiil.pl/promujnotke