Wielki sukces Joe Bidena i porażka Donalda Trumpa głosi POLITICO na stronie ONET-u. Sprawa dotyczy wyborów do 100 osobowego amerykańskiego Senatu w których Demokraci uzyskali 50 mandatów. W jednym stanie odbędzie się dogrywka która nie ma wielkiego znaczenia, bo nawet przy remisie decydujący głos należy do urzędującej wiceprezydent K. Harris. To Pyrrusowe zwycięstwo które nie będzie miało żadnego znaczenia gdy, a wszystko na to wskazuje, w Izbie Reprezentantów zwyciężą Republikanie. Senat + Izba Reprezentantów to Kongres, "najwyższy organ przedstawicielski i zasadniczy organ władzy ustawodawczej w Stanach Zjednoczonych. I właśnie w Kongresie większością głosów będą dysponowali Republikanie. Ich wygrana może, ale nie musi, oznaczać zmianę dotychczasowej polityki wobec Ukrainy. Ukraina, hojnie wspierana militarnie przez administrację Bidena może utracić zapowiadane kolejne pakiety pomocy wojskowej. Część Republikanów chce ograniczenia tego wsparcia i woli te fundusze przeznaczyć na rozwiązywanie wewnętrznych problemów gospodarczych i grożącej Ameryce recesji.
Być może administracja Bidena, przewidując utratę większości w Kongresie i możliwość zmniejszenia pomocy wojskowej dla Ukrainy próbuje przekonać Zełeńskiego do negocjacji. Doradca prezydenta d /s bezpieczeństwa narodowego Jake Sullivan prowadzi poufne rozmowy z przedstawicielami Putina. Sekretarzem rosyjskiej Rady Bezpieczeństwa N. Petruszewem i doradcą Putina d /s polityki zagranicznej J. Uszakowem. Taka informacja ukazała się w "Wall Street Journal"
Co z tych kontaktów wyniknie przekonamy się pewnie dopiero na wiosnę.
http://www.liiil.pl/promujnotke