Jeszcze szef Nowoczesnej robi co może aby w dniu dzisiejszym nie ponieść
porażki i nadal rządzić "demokratyczną" partią,jak twierdzi..Z postępowania Petru
wynika, że jego partia nie jest demokratycznie zarządzana a wodzem
przynajmniej jeszcze dziś jest R.Petru.
O sojuszu Petru ze Schetyną nie wiedzieli jego kontrkandydaci w walce
o przywództwo w partii.Decyzja podjęta przez Petru przeczy temu,
że w Nowoczesnej decyzje podejmuje się w sposób demokratyczny.
P.Misiło kontrkandydat Petru o decyzji zawarcia koalicji w wyborach
na prezydenta Warszawy,dowiedział się z mediów.
Kolejna kontrkandydatka Lubnauer również twierdzi że decyzja
o wspólnym kandydacie na prezydenta Warszawy nie była z nią konsultowana.
Co prawda Petru twierdzi inaczej ale ja wierzę kobiecie.
"Trwałe są tylko te sojusze, które dają korzyści wszystkim stronom .
Ja rzeczywiście na razie nie widzę w porozumieniu z Platformą
Obywatelską takiego potencjału.
Po prostu na razie ta relacja jest niesymetryczna.
Koalicję zawiera się między partiami a nie na konferencjach prasowych",
dodała posłanka Nowoczesnej.
I ma rację bo Petru idąc na układ ze Schetyną zrobił z Nowoczesnej
przystawkę PO i wcale nie poprawił swoich szans na wygranie walki
o przewodnictwo w partii.Szanse Trzaskowskiego na wygranie w Warszawie
są takie same jak wygranie wyborów prezydenckich przez Komorowskiego
wynika z jakiegoś sondażu "Gazety Wybiórczej".Przegrana Komorowskiego
sprowadziła GW do parteru, ale oni brną dalej wciskając lemingom kit
o tym że to Trzaskowski ma największe szanse.
Posłanka Lubnauer uważa że, podjęta przez Petru decyzja o poparciu
Trzaskowskiego to błąd,bo PO w związku z aferą reprywatyzacyjną w Warszawie
może stracić wielu wyborców a PiS wykorzystać tę szansę.
Wspólne ogłaszanie kandydatury Trzaskowskiego jako przedstawiciela
aby pozostali członkowie zjednoczonej opozycji jest śmieszne.
To kandydat PO+N ,bo nic nie słychać o tym aby pozostali członkowie opozycji,
zarówno parlamentarnej jak i poza parlamentarnej popierali Trzaskowskiego.
Powodzenia Ryszardzie Petru w twoich wysiłkach na rzecz zjednoczenia opozycji
przeciwko manipulacjom PiS w prawie wyborczym
— napisał na Twitterze lider liberałów w PE Guy Verhofstadt.
Jak mamy wytłumaczyć naszym wyborcom, że jesteśmy w koalicji z ludźmi,
którzy trzymają sztamę z kimś taki jak Verhofstadt?! mówi jeden z polityków PO.
Czy spektakularne zjednoczenie PO i N przetrwa po dzisiejszych wyborach
w Nowoczesnej? Obawiam się że,wątpię.
Są niestety jeszcze inne czynniki,szczególnie ten finansowy, w związku
z utrata przez Nowoczesna dotacji.Jak na razie to Petru jest akwizytorem
i twarzą zbiórek dzięki którym partia funkcjonuje.Jego odejście związane
z przegraniem rywalizacji to bankructwo Nowoczesnej.
Myślę że,niezależnie od wyniku Nowoczesna zmierza ku końcowi
swego samodzielnego bytu.Z Petru na czele będzie przystawką PO
z Lubnauer na czele będzie borykać się z kłopotami finansowymi.
Na kogo zagłosują delegaci dowiemy się niebawem.
http://www.liiil.pl/promujnotke
