Cieszy mnie,że w dobie elektronicznej komunikacji są jeszcze ludzie którzy
piszą listy.Z uwaga przeczytałem list,a w zasadzie apel do polskiego rządu
zatroskanych byłych prezydentów,w przededniu mających odbyć się w Rzymie
uroczystości 60 rocznicy podpisania "Traktatów Rzymskich".
W tym liście-apelu zawarto piękne słowa,użyto doskonałych sformułowań
godnych emerytowanych prezydentów.Z jednymi się zgadzam z innymi nie,
bo nie należę do zwolenników "totalnej opozycji".
Mam własne zdanie i ten luksus,że nikt mi nie każe pisać zgodnie z wytycznymi.
Oczywiście w wielu sprawach PiS ,kolokwialnie mówiąc,przegina ale twarde
stanowisko w stosunku do UE moim zdaniem jest słuszne.
Z doświadczenia wiemy,jak Polska była traktowana w ostatnich latach przez UE,
Wszelkie polecenia były gorliwie wykonywane.Oczywiście dostawaliśmy sporo
pieniędzy,ale jeżeli ktoś myśli,że za darmo to się myli.Już teraz,nasza wpłata/składka
wynosi rocznie ponad 5 miliardów euro.Na lata 2014-2200 wynegocjowano
około 106 mld,euro,minus składka ca.40 mld.netto uzyskamy około 66 mld euro.
A po roku 2020 będziemy płatnikiem netto,czyli spłacamy z nawiązką to co nam
UE "dala".Ale nie tylko o kwestie finansowe chodzi.Próba narzucenia kwot
uchodźców jest tego dobitnym przykładem.
Oczywiście PiS popełniło błąd nie popierając kandydatury Tuska.
Być może jest to strategia twardego kursu wobec Brukseli którego nie stosowały
poprzednie rządy,szczególnie Platforma Obywatelska.Jesteśmy równoprawnym
członkiem UE i decyzje podejmowane przez to gremium powinny być
konsultowane z polskim rządem,nawet jeżeli się go nie lubi.
Między bajki należy włożyć obawy zarówno prezydentów jak i opozycji
o dążeniu PiS do wyjścia z UE.W jednej z poprzednich notek opisywałem,
że jest to praktycznie niemożliwe.Dlatego dziwi mnie ciągła narracja
przeciwników PiS o wyjściu z UE.To podobne zjawisko które dotyczyło
wydarzeń na Ukrainie.Jacy eksperci,profesorowie i oczywiście politycy
wyznaczali terminy rosyjskiej inwazji i zajęcia całej Ukrainy a nawet
jeden ze znawców przewidywał atomowe,punktowe ataki na Polskę.
I co? Nawet nie powiedzieli przepraszamy myliliśmy się.
Podobnie wygląda sytuacja z wyjściem Polski z UE której ma nas
wyprowadzać Kaczyński.Mam nadzieję pożyć do zakończenia
#dobrej zmiany# i wtedy przypomnę zarówno byłym prezydentom
jak i politykom "totalnej opozycji",że nie mieli racji.
Gdyby,w związku z tą notką,przyszło komuś do głowy przezywać mnie
"pisiorem" czy "moherem" to uprzejmie informuję,że już mam ksywę
"stary komuch".
http://www.liiil.pl/promujnotke