wtorek, 13 grudnia 2016

ARMIA

Znalezione obrazy dla zapytania memy na temat wojska


" Przez lata liberalno-lewicowe elity niszczyły polską świadomość narodową,
dążenie do odbudowy niepodległego państwa i obrony wobec zagrożenia
rosyjskiego", twierdzi Macierewicz, szef MON.
Przez lata mimo wielu różnic,poprzednie rządy prowadziły inną politykę
z Rosją nie stwarzając sztucznego napięcia i wymyślając nierealne
zagrożenie płynące ze wschodu.Dorwawszy się do władzy rusofobii,
przewidują najazd Rosji na kraje bałtyckie a nawet punktowe ataki
nuklearne na Polskę.O Ukrainie nie wspominam bo od kilku lat,
antyrosyjscy analitycy przewidują atak na ten kraj,najpóźniej,
"lada dzień po niedzieli".Tych niedziel minęło już sporo a Putin jeszcze
 nie zaatakował robiąc durniom na złość.

Dzięki ministrowi Macierewiczowi mamy doskonałe stosunki z USA,
a tatuś tego młodzieniaszka na zdjęciu będzie wykładał o chorobach
skóry które mogą trapić naszą dzielną Armię pod dowództwem
szefa MON i oczywiście zwierzchnika sił zbrojnych prezydenta Dudę.

Nowa miotła w MON skutecznie wymiata,zasłużonych i doświadczonych
oficerów którzy tworzyli struktury wojska po ,potocznie mówiąc.
"odzyskaniu niepodległości".
Były komandos,weteran jednostki specjalnej "Grom" płk.Przepiórka
twierdzi że, na tle tego,co teraz wyprawia z armią Macierewicz,
Ludowe Wojsko Polskie w PRL-u było ikoną apolityczności.
W tym okresie,pobór i służba była obowiązkowa a poborowy nie miał
wpływu na wybór jednostki.Podobnie było z młodymi oficerami którzy
którzy otrzymywali rozkaz i musieli stawić się w jednostkach,które teraz
podpadają pod "służbę totalitarnemu państwu" .Nie jest ważne,że służyli
Polsce przez większą część swego życia,byli odznaczani,awansowani
a dziś zabiera im się część emerytur bo tak wymyśliła sobie grupa idiotów,
negująca wszystko to co było przed nimi.

Wystarczy przypomnieć,że w okresie w którym Macierewicz jest ministrem,
z wojska odeszło 26 generałów i 254 pułkowników.

                                         http://www.liiil.pl/promujnotke


poniedziałek, 12 grudnia 2016

TRZECIA PRAWDA

PAP/Leszek Szymański/TVP Info

Od wieków,najtęższe umysły,tak do końca nie potrafią zdefiniować prawdy.
W sytuacji politycznej jakiej znajduje się Polska,rozpaczliwie szukamy prawdy,
każdy pojmuje ją jednak inaczej a jej definicje różnią się diametralnie,
w zależności od przynależności politycznej poszukiwaczy prawdy.
Najprościej,prawdę można określić ,że jest to cecha która określa zgodność
z rzeczywistością.Problem w tym, że te rzeczywistości na polskiej scenie politycznej
diametralnie się różnią.
Oto polski,wybitny interpretator prawdy prezes J.Kaczyński prezentuje
nam pogląd ,że to on i jego ugrupowanie oraz wyznawcy religii smoleńskiej,
prezentują prawdę.Ci którzy się z tym nie zgadzają to zapewne kłamcy,
chociaż akurat tego prezes nie powiedział.
Mogę jedynie dodać,że nie zgadzam się ze "świętą prawdą" głoszona przez
Kaczyńskiego.bliżej mi jest, do 3 prawdy głoszonej przez księdza Tischnera,
 "gówno prawda".

Mimo ogromu tragedii jaka spotkała Kaczyńskiego i inne rodziny których
bliscy zginęli w katastrofie smoleńskiej,nic nie wskazuje na to aby dokonano
zamachu na "samolot prezydencki".Czczenie ofiar,w tym prezydenta powinno
odbywać się w miejscach ich spoczynku a nie w ogólnodostępnym miejscu
jakim jest plac przed pałacem prezydenckim.

Fragment wystąpienia prezesa w sprawie "świętej prawdy"':

"Możecie sobie państwo krzyczeć, co chcecie, ale to oszustwo.
To my prezentujemy prawdę, demokrację i wolność.
My jesteśmy partią wolności - Polska jest dzięki nam
krajem wolności, jednym z niewielu w Europie."

                                               http://www.liiil.pl/promujnotke


niedziela, 11 grudnia 2016

METROPOLITA

Arcybiskup Marek Jędraszewski
Arcybiskup Marek Jędraszewski przyszły metropolita krakowski.


Niezbyt często zabieram głos w sprawach dotyczących wiary,
bo to osobista sprawa każdego Polaka,zarówno prawdziwego
katolika,katolika normalnego czy  ludzi niewierzących.
Jednakże,nie da się uniknąć tematów które nurtują nie tylko ludzi
wierzących czy niewierzących ale wszystkich obywateli RP
niezależnie od ich wyznania.

Zmiany które dokonały się po wyborze papieża Franciszka
wydaja się nie docierać do polskich hierarchów,którzy trwając w swym
konserwatyzmie  popełniają spory błąd, przy okazji tracąc wielu wiernych.
To oczywiście ich problem i problem ich przełożonego-papieża.
Wydawało się,że w tak zhierarchizowanej instytucji jaką jest kościół
postępowanie papieża,w wielu przypadkach rewolucyjne,mimo oporów
będzie stosowane w polskim kościele.Niestety nic z tych rzeczy.
Przykład papieża w wielu kwestiach jest lekceważony przez konserwatywnych
przedstawicieli Episkopatu.

Na tej fali odnowy,płynącej z Watykanu spodziewałem się innej nominacji
na metropolitę krakowskiego,
Po pierwsze od lat nominantem zostaje arcybiskup nie związany z Krakowem,
czy podoła tej funkcji mając za poprzedników takich kardynałów
jak Sapieha,Wojtyła cz Macharski.
Po wtóre,jego wypowiedzi na temat protestów kobiet w których mówił
o "cywilizacji śmierci",negatywny stosunek do homoseksualizmu,aborcji,
rozwodów jest zupełnie odmienny od stanowiska papieża Franciszka.
Jego wypowiedź o ludziach mających inne poglądy  i nazwanie ich
"lewacka zaraza" nie są słowami miłości i próby pojednania pomimo
różnic poglądów.Nie jest tajemnicą,że abpe Jędraszewski jest zwolennikiem
kościoła toruńskiego a teraz zniknie konkurencja jaką był "kościół łagiewnicki"
którego reprezentantem był poprzedni metropolita kard.Dziwisz.

                                 http://www.liiil.pl/promujnotke