piątek, 14 sierpnia 2015

GŁÓD




Tytuł dzisiejszej notki jest mocno przesadzony.W Polsce nikt nie chodzi
głodny a sporo ludzi w tym dzieci jest jedynie niedożywionych.Może dlatego ,
że nie stać ich na "ośmiorniczki z pieca" co obrazuje powyższa fotografia.
Zanim przejdę do głośnego tematu dotyczącego niedożywionych dzieci,
chciałbym zacytować wypowiedź Aleksandra Halla,kiedyś sympatyka PO.

"Jest taki moment,kiedy polityk znajduje się w punkcie,który odpowiada
maksimum jego kompetencji i z tego powodu nie powinien robić kroku w przód.
Uważam,że Ewa Kopacz była dobrym marszałkiem Sejmu...."

Myślę że Hall trafnie zdiagnozował kompetencje E.Kopacz jako premiera.

Wracając do niedożywionych dzieci i nie tylko.O tym problemie wspomniał
podczas swej inauguracji prezydent Duda.Jak tłumaczą politycy PO,ich reakcją
nie było buczenie a jedynie "dezaprobata"  wobec słów prezydenta Dudy.
Jak zwał,tak zwał to zamieszanie,fakty są następujące:
W Polsce, według szacunków z różnych źródeł niedożywionych  może być
od 200 do ponad miliona dzieci.Niezależnie od ilości jest to ważny problem
nad którym trzeba się pochylić i rozwiązać w maksymalnie krótkim czasie,
Według badań GUS,na które powołuje się PCK,ponad 700 tys,dzieci  wymaga
pomocy,nie mając zaspokojonych elementarnych potrzeb.
Reakcja polityków PO świadczy o całkowitym oderwaniu się tej formacji
od rzeczywistych bolączek społeczeństwa,w tym przypadku niedożywionych dzieci.

Wydawało mi się że,wobec tak oczywistych faktów ,jeżeli nie szef  Klubu
Parlamentarnego PO,to przewodnicząca partii,posłanka,premier Kopacz
przekażą wyrazy ubolewania dotyczącego nieodpowiedniego zachowania
posłów którzy oprócz chamstwa popisali się niewiedzą.Niestety nic takiego
się nie stało.

Mało tego premier Kopacz  udowodniła że, słowa Halla o "maksimum kompetencji"
są ze wszech miar słuszne.No bo jak inaczej można ocenić tezę jaka przedstawiła
premier Kopacz.
Mówisz o problemie głodnych dzieci?
Wspierasz "naszych niekoniecznie przyjaciół, którzy w rosyjskiej 
propagandzie wykorzystują to przeciw Polsce" i nie jesteś patriotą.
                                                

                              http://www.liiil.pl/promujnotke


czwartek, 13 sierpnia 2015

BATALIONY



Nie ma praktycznie dnia,aby polskojęzyczne media których właścicielami    
są Niemcy czy Amerykanie nie zamieszczały informacji z walk na wschodzie
Ukrainy.Mimo porozumień o zawieszeniu broni walki trwają,ludzie giną
a winą,oczywiście obarcza się Rosjan i separatystów.
Ukraińska armia,karna i zdyscyplinowana nie prowadzi żadnych działań
z wyjątkiem obronnych donoszą media.
Może to i prawda że,regularne oddziały przestrzegają rozejmu.
Może to i prawda że separatyści również maja dość walki i pragną pokojowego
uregulowania i potwierdzenia statusu regionów nad którymi sprawują kontrolę.

Na Ukrainie są jednak siły które dążą do eskalacji konfliktu a ich oddziały
przebywają w strefie zdemilitaryzowanej.To tak zwane "bataliony ochotnicze"
nacjonalistyczne oddziały "Prawego Sektora" nad którymi rząd Ukrainy
nie miał i nie ma nadal kontroli.
Brytyjski "The Times" opublikował artykuł  którego autorem jest Jack Losh.
Pisze on że,działające w strefie zdemilitaryzowanej bataliony,chwalą się
wielokrotnym naruszaniem rozejmu,łamiąc rozkazy Kijowa.
Jak twierdzi lider "Prawego Sektora" Dmytro Jarosz w 40 batalionach
działa ponad 10 tysięcy bojówkarzy.
Amnesty International oskarża bojówkarzy o znęcanie się nad ludnością
cywilną,dochodzi do morderstw ,gwałtów,walk z siłami bezpieczeństw
np. w Mukaczewie na zachodzie Ukrainy.

Kierujący politycznym skrzydłem Prawego Sektora w obwodzie donieckim
Siergiej Czirin mówi:
"Nasze oddziały działają nieoficjalnie,jak partyzanci.Nie noszą znaków
rozpoznawczych i funkcjonują bez wsparcia Kijowa.Mamy tam swoich 
snajperów i grupy zwiadowcze/.../
/.../Poroszenko to zdrajca który władzę zdobył nielegalnie.Sam jest oligarchą
ze starego systemu i okrążają go tacy sami oligarchowie."/.../

Nie dalej jak miesiąc temu,Poroszenko zapewniał że,wszyscy uzbrojeni ludzie
którzy nie służą w formacjach państwowych będą uznani za terrorystów.
I co? Zapewnienia,żądania pomocy finansowej straszenie Rosjanami to jedyne
działania prezydenta Poroszenki. Usunięcia prezydenta z urzędu żądają
przedstawiciele Prawego Sektora.
Dopóki  problem z neonazistami na Ukrainie nie zostanie rozwiązany,szkoda
 sobie zawracać głowę Ukrainą i informacjami płynącymi ze źródeł rządowych
bo one są tak rzetelne jak TVN-24.


                                            http://www.liiil.pl/promujnotke



środa, 12 sierpnia 2015

PREFERENCJE

Znalezione obrazy dla zapytania zdjecia dotyczace preferencji wyborczych
Preferencje wyborcze,ogłaszane co jakiś czas przez różne ośrodki nadawcze
nie odzwierciedlają w pełni wyników uzyskanych w wyborach.Jaskrawym
tego przykładem jest spektakularna porażka faworyta ,urzędującego prezydenta
B.Komorowskiego.Zaskoczenie było tak wielkie że, jego sztab nie miał
przygotowanego planu działania na druga turę.

Z innego pułapu startowała formacja popierająca przegranego Komorowskiego.
Sondaże wskazywały dość wyraźna przewagę PiS, ale,mając tak znakomitego
specjalistę od PR za jakiego niektórzy uważają M.Kamińskiego,politykom
PO wydawało się że,jest szansa na odrobienie strat a może nawet na minimalne
zwycięstwo.W obecnej chwili chyba niewielu pozostało wierzących w możliwość
pokonania rywali.O błędnej strategii pisałem wczoraj.Dziś przedstawię najnowszy
sondaż wskazujący na to że,miałem racje krytykując błędną politykę wyborczą
proponowana przez Kamińskiego dodatkowo fatalnie realizowaną przez premier
E.Kopacz.
Według sondażu opublikowanego przez nie znany mi ośrodek "ewybory.eu",
przeprowadzony w dniach 3-8 sierpnia,metodą sondy ulicznej na grupie 1500 osób
w 16 województwach wyniki przedstawiają się następująco.
Na pierwszym miejscu PiS z poparciem 45,1% ,co na pewno daje większość
parlamentarną a może nawet konstytucyjną.
Jeżeli nie, to PiS,przymierzany do koalicji z ugrupowaniem Kukiza,4 miejsce
a poparciem 5,5 %, taką większość ma zapewnioną.
Na PO, zajmująca 2 miejsce z ponad 20% stratą do PiS,oddanie głosu deklaruje
24,5% głosujących.
Na podium znalazła się Zjednoczona Lewica z zaskakująco dobrym poparciem
10,5 % ,z wyraźną tendencją wzrostową spowodowaną obawa przed PiS oraz
zamieszaniem w szeregach PO w której trwa walką o miejsca na listach
wyborczych ,wzajemnymi pretensjami  dotyczącymi składu osobowego
oraz regionów w których maja startować poszczególni politycy.
W mojej ocenie to zamieszanie spowoduje dalszy spadek poparcia PO.

Poniżej progu wyborczego jest obecny koalicjant PO - PSL - 4,4% poparcia.
Należy jednak uwzględnić że,ta formacja jest tradycyjnie niedoszacowana
i jak zwykle osiągnie wynik dający kilka,kilkanaście mandatów.
Broniąca się przed wejściem do Zjednoczonej Lewicy formacja Biało-Czerwoni
może liczyć na śladowe poparcie rzędu kilku promili.

Okazuje się,że monolit jakim niegdyś była Platforma dość wyraźnie pęka.
Zamieszanie spowodowane próbą ratowania stołka przez Komorowskiego,
czyli referendum dot;finansowania partii i JOW ,dzieli i to dość wyraźnie
zwolenników PO.W sondażu TNS Polska - 61 % wyborców Platformy opowiada
się za dopisaniem do referendum pytania na temat wieku emerytalnego.
W kwestii sześciolatków w szkołach aż 82 % wyborców PO chce poruszenia
tej kwestii w referendum.

Narastające niezadowolenie w PO i z PO, może doprowadzić do kolejnych
niespodzianek sondażowych,czyli spadku poparcia.
Czego Platformie niezmiennie,od wielu lat życzę,zachęcając do głosowania
na Zjednoczoną Lewicą bo,każdy głos oddany na PO jest głosem zmarnowanym.

                                      http://www.liiil.pl/promujnotke