wtorek, 14 lipca 2015

NA KIJÓW !





NA KIJÓW !, maszerujcie polskie prawicowe oszołomy.
Po drodze wstąpcie do Lwowa w którym neobanderowcy z pod znaku
Prawego Sektora zmienili flagę UE na flagę OUN-UPA przed budynkiem
administracji obwodowej.Nie sprzeciwiacie się temu działaniu?
Trzeba maszerować na Kijów aby bronić Poroszenki.Nie,nie przed najazdem
wojsk Putina a przed odradzającym się ukraińskim nacjonalizmem,do którego
przyczynił się sam Poproszenko podpisując haniebną ustawę gloryfikującą
faszystów z pod znaku OUN-UPA.
Widocznie to za mało,bo bojówki Prawego Sektora,zamiast w Donbasie
walczą na Zakarpaciu,pod Mukaczewem z wojskami rządowymi.
O co walczą?
O wpływy z przemytu, głównie papierosów z którego bojówkarze czerpią
dochody.Rząd ,a może tylko niektórzy jego członkowie ,też by  chcieli
coś uszczknąć z tego interesu. Wybijają  się więc wzajemnie nie tylko
na wschodzie ale również na zachodzie Ukrainy.
Nie sprawdzają się czarne scenariusze o ataku Putina na Ukrainę.Bo po co?
On poczeka jak sami,wzajemnie się powybijają a resztka zrobi kolejny "Majdan".

Przedstawiciele Prawego Sektora blokują drogę wojskom rządowym w rejon
konfliktu. Zapowiadają również że w razie eskalacji tego konfliktu ściągną
do Kijowa 2 bataliony walczące na wschodzie i straszą kolejnymi 18-19
odbywającymi szkolenie batalionami.
"Ale jeśli zajdzie potrzeba,możemy je wysłać tam,gdzie nam się podoba.
Możemy wysłać bataliony pod administrację prezydenta i pod MSW "-
oświadczył Skoropadski,rzecznik Prawego Sektora.

Czy ktoś wie, kto rzeczywiście rządzi Ukrainą?

Panowie Kaczyński,Kowal ,Komorowski ściskający się z Poroszenką
i inni prawicowi politycy tak gorąco popierający władze Ukrainy,brońcie
jej "demokratycznych" władz przed faszystami.
NA KIJÓW,przez LWÓW i nie zapomnijcie o banderowskiej fladze.

                                         http://www.liiil.pl/promujnotke

poniedziałek, 13 lipca 2015

HISTORIA II




To czego nie potrafił zorganizować polski rząd,ani żadna z parlamentarnych
partii opozycyjnych,czyli uroczystości upamiętniające kulminacyjny dzień
"Rzezi Wołyńskiej" - Organizują Ukraińcy.Oczywiście nie upamiętniają
polskich ofiar tylko własne ukraińskie. "Polscy szowiniści"  w sierpniu 1943 r.
czyli miesiąc po pamiętnej,"krwawej niedzieli"rozstrzelali 2 tysiące biednych
Ukraińców z okolic miejscowości Przebraże  (dziś Hajowe) na Wołyniu.
Nie wiem,może na starość coś mi się w głowie popieprzyło.Ale to co zostało
wskazuje że,te tereny były pod okupacją niemiecką i to Ukraińcy a nie Polacy
współpracowali z faszystami.

Uroczystości,w tym odsłonięcie pomnika ofiar "polskich szowinistów"
organizowała popierana przez Kaczyńskiego i innych prawicowych oszołomów
partia "SWOBODA",weterani z OUN-UPA a nawet jeden deputowany oraz inne
nacjonalistyczne organizacje.
Uroczystość "zaszczycili" sukienkowi przedstawiciele Ukraińskiej Cerkwi
z samym metropolitą  wołyńskim na czele.

Faktem jest ,że we wspomnianym okresie :
"/.../ około 100 upowców i okolicznych mieszkańców zmobilizowanych przez
Sb UPA zostało zabitych podczas kontrataku polskiej samoobrony i sowieckich
partyzantów.do którego doszło w odpowiedzi na atak i próbę masakry polskich
mieszkańców koloni".Twierdzi dr.Ivan Kaczanowski z Uniwersytetu w Ottawie.
Ukrainiec zresztą.

Nie tylko przed laty ale również w ostatnim okresie czasu wielokrotnie mogliśmy
przekonać się o tym że,Ukraińcy to mistrzowie kłamstwa i konfabulacji a ich
informacje choćby na temat wydarzeń w trwającym obecnie konflikcie
z separatystami są gówno warte co zresztą wielokrotnie udowadniałem
w swoich notkach.

                                            http://www.liiil.pl/promujnotke

niedziela, 12 lipca 2015

HISTORIA



"Naród, który nie zna swej historii,skazany jest na jej powtórne przeżycie."
"Naród, który nie szanuje swej przeszłości nie zasługuje na szacunek."
"Naród,który nie zna swej przeszłości,umiera i nie buduje przyszłości."
Ileż prawdy jest w tych słowach wypowiedzianych przez znamienitych Polaków.

Niestety nastały takie czasy że,pamięć historyczna jest wybiórcza.
Szczególnie dotyczy to historyków-polityków którzy w zależności od sytuacji
tracą bądz odzyskują pamieć historyczną.W ostatnich latach to totalna
amnezja związana z polityką a nie z faktami historycznymi.
Na początku każdego roku piszę o wyzwoleniu Warszawy i mojego rodzinnego
Krakowa bo władze i media o tych styczniowych dniach 1945 r.starają się zapomnieć.
Niektórzy tworzą nowa historię np., na temat wyzwolenia obozu koncentracyjnego
Auschwitz-Birkenau.

Od kilku lat,szczególnie w okresie naszego wielkiego poparcia dla banderowskiej
Ukrainy zapominamy o ludobójstwie polskiej ludności 72 lata temu.
Szukałem jakiejkolwiek informacji na temat  uroczystości,mszy,wspomnienia.
oddania hołdu zamordowanym w czasie "Krwawej Niedzieli" z 11 lipca 1943 r.
NIC - CISZA!

Media są pełne relacji ze Srebrenicy gdzie popełniono podobną zbrodnię
ludobójstwa ale o skali wielokrotnie mniejszej niż sto kilkadziesiąt tysięcy
Polaków zamordowanych przez ukraińskich siepaczy a w sprawie ludobójstwa
na Wołyniu i Wschodniej Małopolsce,dziwną zmowa milczenia.
Myślałem że, skoro głównym medialnym nurcie "nie szanują swej przeszłości"
to robi to portal społeczności kresowej "Kresy".Ale i tam w tym temacie niewiele.
Reklama książki "Żołnierze wyklęci",jestem ciekaw czy jest tam opisany
przypadek  z dnia 6 czerwca 1945 r. w którym oddział NSZ wymordował około
200  mieszkańców wsi Wierzchowiny,głównie kobiety ,dzieci,starców.
Dla równowagi byli to głównie Ukraińcy.

Wreszcie jest :
 Sejm uczcił minutą ciszy ofiary ludobójstwa podaje PAP.
Parlamentarny Zespół d.s. Kresów, Kresowian i Dziedzictwa Ziem Wschodnich dawnej Rzeczypospolitej apeluje o ustanowienie 11 lipca Dniem Pamięci Męczeństwa Kresowian oraz o jednoznaczne potępienie ludobójstwa dokonanego na Polakach przez ukraińskich nacjonalistów.

Wstyd że,tak ważne wydarzenia dotyczące tragicznej historii Polski
są pomijane zarówno przez polityków jak i media "głównego nurtu"
a w zasadzie powinienem napisać, gównianego nurtu.


                                                          http://www.liiil.pl/promujnotke