piątek, 21 lutego 2014

"Prawy sektor"

 

Dopiero jak zginęło kilkadziesiąt osób,politycy zaczęli reagować.
Najpierw swoimi wizytami podgrzewali nastroje, stając po stronie
demonstrantów próbujących obalić demokratycznie wybranego prezydenta
a teraz obwiniają go o rozlew krwi.Gdybym wiedział ,że wszystkie ich
działania mają na celu pomoc narodowi ukraińskiemu,popierałbym ich
działania. Z życiowego doświadczenia i podobnej sytuacji jaka była w latach
osiemdziesiątych XX w.w Polsce wiem,że nie o społeczeństwo chodzi
a o wyrwanie Ukrainy z pod wpływów Rosyjskich.
Działanie naszych polityków,polityków zachodnich oraz obraz medialny
przedstawiany w publikatorach uważam za skandaliczny,

Ci którzy dziś krzyczą o krwi na rękach Janukowicza,jeżeli mają rozum
to niech pomyślą czy ta krew nie pobrudziła ich mankietów od koszul.
Popierajcie nadal Banderowców, czcicieli "bohaterstwa" SS GALIZIEN
bo takie znaki noszą walczący o demokrację bojownicy Majdanu.

 14. Waffen-Grenadier-Division der SS (galizische Nr. 1)

Truppenkennzeichen der 14. Waffen-Grenadier-Division der SS
Hans Frank und Johann Anton Hofstetter. Die ersten ukrainischen Freiwilligen bei der SS-Galizien. (Pierwsi ukraińscy ochotnicy do formowanej dywizji SS Galizien) .

Winę za wydarzenia na Ukrainie ponoszą przede wszystkim politycy Unii Europejskiej.
To oni postawili rządowi zaporowe warunki w traktacie akcesyjnym
a teraz próbują ugasić pożar który sami wzniecili.

Komentarz który powinien rozjaśnić sytuację na Ukrainie jaki przedstawiła
analityk, Pani Anna Maria  Dyner w TVN, brzmi mniej więcej tak:
nie ważne co uzgodnią przywódcy opozycji, ważne co na to powie "MAJDAN".
A na Majdanie króluje "prawy sektor", wyznawcy i piewcy Bandery i SS Galizien.

                                             http://www.liiil.pl/promujnotke


czwartek, 20 lutego 2014

UKRAINA

 Wystarczyły sekundy i rozpędzony transporter opancerzony stanął w ogniu
Pokojowe spalenie transportera sił rządowych.

Hipokryzja polityków uważających siebie za demokratów już dawno
przekroczyła najwyższe szczyty Himalajów.
Jak było do przewidzenia na Ukrainie leje się krew za przelanie której
ci demokratyczni durnie - politycy,nie tylko z Polski obwiniają
demokratycznie wybrane władze Ukrainy.Nawet nie zgadzający się
z premierem i kwestionujący legalnie wybranego Prezydenta Polski,
Kaczyński ,zgadza się z Tuskiem w sprawie Ukrainy.

Pojawiają się "mądre" wnioski o sankcjach dla prominentów rządzących
Ukrainą,zarówno dyplomatyczne jak i finansowe.Demokratyczny Świat
żąda od prezydenta Ukrainy zaprzestania działań zbrojnych.
Żaden z tych durni,popierających zamieszki,jak Kaczyński, osobiście
nie jedzie w tym gorącym momencie na Majdan i nie wzywa przeciwników
legalnego rządu do zaprzestania działań wykraczających poza pokojowe
manifestacje.Fotografie  "pokojowych demonstrantów" z karabinami,
butelkami z benzyną,płonących milicjantów wskazują,że taki apel jest
konieczny i natychmiastowy.Gdzie ci bohaterzy z UE,gdzie nasz Kaczyński.

Czy nam się to podoba czy nie,w świetle międzynarodowego prawa,
rzad,prezydent mają demokratyczny mandat do sprawowania władzy.
Choć działania z ich strony przedstawiane są jako drastyczne, to pytam
obrońców demokracji , w imię jakich zasad mają ustąpić pola swoim
przeciwnikom,zajmującym budynki rządowe,palącym opony i działającym
przeciw legalnej władzy.
 http://dcs-188-64-84-25.atmcdn.pl/scale/o2/tvn/web-content/m/p1/i/6d9c547cf146054a5a720606a7694467/e74df708-9942-11e3-b74a-0025b511226e.jpg?type=1&srcmode=3&srcx=1/2&srcy=0/1&srcw=642&srch=425&dstw=642&dsth=425MSW Ukrainy: demonstranci do nas strzelają UPA w akcji.

Światowa prasa pisze :"Krwawy dyktator morduje swój naród".
A konkretnych propozycji ani Świat ,ani UE, ani rząd polski,
ani rusofob Kaczyński nie mają.

Podpowiem im: jedźcie na Majdan,pogadajcie z manifestantami
niech porzucą walkę i siądą do rozmów.Niech ich przekonają o tym,
że obalenie Janukowycza w 2014 r.może przynieść wiele ofiar i strat
materialnych i jest działaniem nielegalnym.Wybory 2015 r. to legalne
przejęcie władzy ,jeśli wygrają wybory, to rozpoczną marsz do "dobrobytu"
jaki Ukraińcom zapewni Unia Europejska.

Skoro męczyli się tyle lat pod butem "dyktatora" którego wybrała
większość,to mając odrobinę rozumu powinni pomęczyć się jeszcze rok.

Kaczyński,na Majdan ,bohaterska postawa w tym miejscu,doprowadzenie
do pokojowego rozwiązania konfliktu to większa szansa, niż debata z Tuskiem,
na wygranie kolejnych wyborów.    A może i pokojowy Nobel?

                                           http://www.liiil.pl/promujnotke

środa, 19 lutego 2014

SOLIDARNOŚĆ?

 Lech Wałęsa w Miami
 Lech Wałęsa w Miami

Czy ci działacze i pseudo działacze opozycji którzy na plecach robotników
osiągnęli obecny status polityczny i materialny poczuwają się do
jakiejkolwiek pomocy dla żyjących w biedzie i ubóstwie dawnych,
prostych działaczy Solidarności ? Odpowiedź jest jedna, "syty głodnego
nie zrozumie". Dość często pojawiają się ostatnio prośby o pomoc tych
którzy wierzyli ,że "jak Solidarność zarejestrujecie,to bułki z szynką jeść
będziecie" , początkowa solidarność pomiędzy strajkującymi  a ich
wykształconymi  doradcami będzie trwała wiecznie.Prominenci żyją
w luksusie,zajmują bądź zajmowali wysokie stanowiska polityczne
i prostych robotników którzy chcieli tylko zmienić warunki pracy i płacy
traktują  jako nieudaczników którzy nie radzą sobie w Wolnej Polsce.
Od czasu do czasu zawiesza im się jakąś blaszkę pochyli nad trudnościami
z jakimi się borykają,obieca pomoc, i to wszystko.
Gdybym był okrutny to napisałbym -dobrze wam tak,przecież chcieliście
kapitalizmu to macie.Problem w tym ,że procentowo niewielu robotników
cokolwiek wiedziało o tym systemie. Ładne obrazki z zachodnich czasopism,
obietnice dostatniego życia zamieszało im tak w głowie,że słuchali rad
doradców,których gówno obchodził ich los a jedynym celem było osłabienie
i w konsekwencji obalenie ustroju.

Elity skorzystały a robotnicy stracili nie tylko miejsca pracy ale również
sens życia.Starsi pomarli,młodsi wyjechali za chlebem a niektórzy wegetują
a kolejne "styropianowe" rządy nie kwapią się do udzielenia im pomocy.

Chciałbym aby zrobiono sondaż wśród żyjących jeszcze członków pierwszej
Solidarności i zadano pytanie: czy znając rezultat,jeszcze raz zdobyliby
się na podobny zryw jak w latach osiemdziesiątych XX wieku.

Ci którzy dostali się do koryta (zdjęcie powyżej),ci którzy od lat siedzą
w parlamencie,zapomnieli o tych dzięki którym wiodą dostatnie życie,
Dlatego cieszę się,że nie podpisałem do dziś,wypełnionej deklaracji z 1980 r.
o przystąpieniu do NSZZ Solidarność,bo dziś swobodnie mogę te wszsystkie
narzucone reformy prowadzące do bezrobocia i beznadziei ,krytykować.

                                            http://www.liiil.pl/promujnotke