poniedziałek, 5 sierpnia 2013

Loch Ness




Zazwyczaj miesiące wakacyjne nazywane były "sezonem ogórkowym".
Tradycją stał się potwór z Loch Ness,czasami nawet poparty różnymi fotografiami
na których można było zobaczyć to dziwo , pod warunkiem ,że się w to wierzyło.
I u nas, w Polsce mieliśmy,nasze rodzime potwory , czasami widziano je nad Zalewem
Zegrzyńskim, w Bugu podobno żyły okazałe krokodyle , gdzie indziej piranie,
w ten własnie sposób nie będący na urlopach dziennikarze zarabiali na chleb.

2013 rok , nie wiadomo czy ze względu na obecność podobno pechowej "13"
jest zupełnie inny.Trwa ożywione życie polityczne,przeciwnicy obrzucają
się błotem a dziennikarze zarabiają nie na chleb ale na coś do chleba.

Trwa walka o przywództwo w Platformie,kandydaci podróżują po kraju
i zapewniają , jak zwykle, że, tylko oni potrafią zapewnić rodakom lepszą
egzystencję. Medialnie wygrywa obecny przewodniczący Tusk ,bo cały
"dwór " zapowiada na niego głosowanie. Pamiętajmy jednak, że "doły" mogą
mieć odmienne zdanie i 100 % kandydat może pójść po 20 sierpnia na
długoterminowy urlop , oczywiście płatny.

Nowe wynalazki , internet,telefony komórkowe, to najwięksi przeciwnicy
ręcznego pisania listów czy też kartek z pozdrowieniami z urlopu.
Powraca jednak dobra , stara tradycja pisania listów.
Pan premier, przewodniczący PO , ubiegający się o kolejną reelekcję,
napisał list do członków swej partii. W liście , stwierdza, miedzy innymi,
że tylko on może zapewnić Polsce obiecany od dawna cud gospodarczy.
To fakt, że tylko cud może uratować premiera i rząd przed gniewem
rozgrzanego upałem społeczeństwa.Problem w tym ,że cud obiecany przed 
prawie 6 laty jakoś się nie zdarzył i mam wątpliwości aby w kolejnych latach
obietnice premiera Tuska doczekały się cudownego spełnienia.

Nie tylko premier Tusk powraca do dawnej formy korespondencji.
Były kolega i przyjaciel premiera ,szef Ruchu własnego imienia,J.Palikot
tez postanowił napisać list. Palikot napisał list do swoich "przyjaciół" 
z Platformy.
Po pierwsze, wątpie aby Palikot miał jakichkolwiek przyjaciół
w Platformie szczególnie po opublikowaniu prywatnych rozmów,pijaństw
i innych tajemnic dotyczących zachowania się prominentów z PO
w swojej książce "Kulisy Platformy".
Po drugie śmieszną wydaje się propozycja aby ,zniechęceni Tuskiem
politycy PO przechodzili do Ruchu Palikota ,zważywszy na to , że nawet
będąca w głębokim kryzysie Platforma ma co najmniej 5 krotnie wyższe
notowania od balansującego na krawędzi RP.
No cóż,każdy powód jest dobry aby przypomnieć społeczeństwu , 
że formacja pod nazwą Ruch Palikota jeszcze istnieje.

Oprócz,rzeczywiście nierealnych pomysłów i propozycji trzeba
zauważyć , czasem sensowne zachowanie posła Palikota.
Popieram w całej rozciągłości jego wypowiedź dotyczącą
przyznania azylu byłemu agentowi NSA E. Snowden.
Jesteśmy mało odważni , wręcz chorobliwie ulegli, naszemu nowemu
"Wielkiemu Bratu" -USA. Nie potrafimy z Amerykanami prowadzić
twardej,partnerskiej polityki.Zapowiedzi Sikorskiego , ze jesteśmy
cenionym i równorzędnym partnerem w Europy i Stanów Zjednoczonych
należy miedzy bajki włożyć.

Zapowiada się gorący sierpień a może i we wrześniu będzie gorąco ?

                           http://www.liiil.pl/promujnotke

piątek, 2 sierpnia 2013

WŁADZA !

                   


Miller w aureoli  może się okazać zbawcą po nieudanych i szkodliwych dla
Polski rządach formacji uznawanych za prawicowe.

Tusk się boi!!!

Boi się bezpośredniej debaty z kontrkandydatem na stanowisko szefa PO.
To nie pierwsze niedemokratyczne zachowanie Tuska,nawoływanie
do nie uczestniczenia w referendum dotyczacym odwołania Gronkiewicz-
Waltz podważa wiarygodność "demokratycznego" Tuska.
Tusk się boi bo nie ma argumentów którymi mógłby przekonać wyborców,
że to on a nie Gowin ma racje. Kontrkandydaci pojedynkują się za pomocą
mediów.Pisza listy, wydają oświadczenia i wzajemnie się okładają.
Niezależnie od wyniku, widzimy jaka w rzeczywistości jest Platforma.
Partia wodzowska , nie demokratyczna a raczej dworska z kilkudziesięcioma
błaznami, miernymi ale wiernymi stojącymi murem, za Tuskiem.
Przewodniczący Tusk , w liście do członków PO oskarża Gowina
o budowanie nowej inicjatywy i jej promocję.

No i dobrze , niech się kłócą a wyborcy wystawią im rachunek,
być może nawet wcześniej niż się tego spodziewają.

Z góry skazany na porażkę Gowin okazuje się być lepszym
przeciwnikiem niż oczekiwał to pewny swego Tusk.
Internetowe sondaże dają wysokie zwycięstwo autsajderowi,Gowinowi.
Wygrana Gowina może skutkować zmianą premiera i rządu,
wewnętrznymi , osłabiającymi partię walkami a w najlepszym
razie rozpad Platformy na Obywatelską i Oszustów.
Jeżeli Gowin zostanie szefem.elektorat centrowy i ci wszyscy którzy
głosowali na PO jako mniejsze zło będzie miał do wyboru ,albo
Kaczyński albo Miller.Przypuszczam ,że większość wybierze SLD
jako przeciwwagę w stosunku do możliwej koalicji PiS z Platformą
pod wodzą Gowina,

Tak więc stawianie tezy że, Miller nieomal prosi się o wzięcie go
do rządu przez Tuska jest przy takim rozwoju sytuacji , nieuzasadnione.
Przegrywając wybory w PO , Tusk może liczyć na dobre serce Millera
i sympatię jaką go darzy szef Sojuszu. Myślę że , miejsce 1 w Sopocie
w wyborach do Europarlamentu będzie dla Tuska odpowiednie.


                                             http://www.liiil.pl/promujnotke

           

czwartek, 1 sierpnia 2013

Droga do władzy cz.2



Najlepsza polska tenisistka A.Radwańska była 100% faworytką finałowego
meczu z Cibulkową. Media informowały : " wymarzona przeciwniczka",
13 tytuł WTA itd.w tym optymistycznym i pewnym wygrania przez Polkę
finałowego meczu.Na początku br. Radwańska pokonała swoje przeciwniczkę
również w pojedynku finałowym 6:0,6:0 co jest wydarzeniem niezwykle
rzadkim w tej fazie turnieju.Czy ktoś wątpił w kolejny sukces "Isi"?
Chyba nie.Niestety przegrała.

Polityka to nie sport ale i tutaj zdarzają się niespodzianki dlatego nie  należy
przekreślać szans Gowina w walce z Tuskiem o przywództwo w PO.
Niezależnie od wyniku , mniejszym lub większym beneficjantem tej rywalizacji
będzie SLD z Millerem na czele.Czy zapowiedź rywalizacji o 2 miejsce pomiędzy
PO i SLD to czcze przechwałki Millera, czy realna szansa SLD związana
z wewnętrznymi przepychankami w PO ,okaże się niedługo.

Zakładam wariant powszechnie głoszony pewny w 100 % jak zwycięstwo
A Radwańskiej, wybory wygrywa dotychczasowy przewodniczacy, Tusk.
Umacnia swoją, już i tak dyktatorską pozycję w partii i staje przed
dylematem,  co zrobić z Gowinem.Ukarać , zawiesić ,wyrzucić a może
zignorować.Gowin jest człowiekiem konsekwentnym , w dalszym ciągu
będąc w PO czy nie,będzie krytykował poczynania premiera i jego ministrów.
Wyrzucony Gowin , Żelek i Godson to częściowa utrata elektoratu
konserwatywnego na rzecz PiS.Nikt nie jest pewny czy solidaryzując
się z 3  ukaranych  jeszcze kolejnych 2 lub 3 posłów nie zdecyduje się
na rozstanie z PO.To ciężka sytuacja zagrażająca kruchej większości
jaka dysponuje koalicja. Przypominam ,że rząd "parafianki" Suchockiej
upadł z powodu "sraczki" tylko jednego posła.
Zamieszanie dotyczące spraw personalnych w PO ,przegrane referendum
warszawskie,akcja protestacyjna Solidarności to kolejne obniżenie
notowań PO.Jeżeli dojdzie do tego fakt , że zawieszenie 50 % progu
ostrożnościowego niewiele pomoże polskim finansom i trzeba , bądź
ciąć wydatki lub podnieś podatek np.VAT to przeciwwagą dla PiS
staje się jedynie SLD . Skoro rząd Millera poradził sobie z większą
dziurą Bauca to poradzi sobie z mniejszą Rostowskiego , stosując
inny model zarządzania finansami niż Rostowski , pod kierunkiem np.
Prof.Kołodki.

Niezależnie od wydarzeń w PO poparcie dla Sojuszu powinno w krótkim
czasie zasadniczo zbliżyć się do głównego rywala w walce o pozycję
wicelidera.

Jak potoczą się losy Platformy i co zyska SLD jak wygra Gowin...........
o tym napiszę w trzeciej części.


                        http://www.liiil.pl/promujnotke