czwartek, 21 lutego 2013

"Zamienił Stryjek.......


.....siekierkę na kijek".

Mam nadzieję ,że uda mi się opublikować tego posta zanim premier Tusk
wymieni zderzaki w swoim rządzie.Spekulacje kto nadaje się do odstrzału,
kto kogo i w jakim resorcie zastąpi trwają już od momentu w którym premier
był łaskaw zakomunikować, że ma taki zamiar.

Do wymiany nadaje się kilku ministrów , aby nikogo nie skrzywdzić
wymienię alfabetycznie : Arłukowicz , Mucha , Nowak to czołówka.
Problemem jest to ,że Platforma nie posiada szerokiej ławki rezerwowych
którzy z powodzeniem mogliby zastąpić w/w ministrów.

Strona rządowa podaje jedynie, że odejdzie Szef Kancelarii premiera
który będzie reprezentował nasz kraj w słonecznej Hiszpanii.
Spekuluje się , że jego miejsce może zająć nieudany minister od dróg
asfaltowych podłego gatunku i dróg żelaznych , będących w jeszcze gorszym
stanie ,Sławomir Nowak.
Problem w tym kto posprząta ten infrastrukturalny burdel zostawiony przez
Grabarczyka i Nowaka.Kto odpowie za przekręty zwiazane z ustawianiem
przetargów , braku odpowiedniego nadzoru nad GDDKiA.
"Kop" w górę Nowaka ,podobnie jak jego poprzednika może spowodować
wyciszenie niezadowolenia społecznego ale czy również prokuratorskiego?
w to akurat wątpię.
Kto w Platformie mógłby zostać ministrem zamiast Nowaka , nie wiem.

Pełne kwalifikacje do zarządzania Ministerstwem Zdrowia ma dr.Joanna Mucha.
Doktorat z zarządzania służbą zdrowia to mocniejszy atut niż "czarny pas"
w jakiejś odmianie wschodnich sztuk walki.
Arłukowicz na sporcie pewnie zna się trochę lepiej od dr.Muchy,to mógłby
objąć ten resort i to by było wszystko.

Czy jeszcze ktoś nadaje się do wymiany ?, zdecydowanie tak, premier Tusk.
Pan Tusk zna się na sporcie to może zastąpić dr.Muchę, dr.Mucha obejmie
resort zdrowia a Arłukowicz na......premiera .

W/w notka została opublikowana w dniu 21 lutego i pomyłkowo skasowana
w dniu następnym. Stąd ponowna publikacja.

wtorek, 19 lutego 2013

Kure*stwo

Tym którzy uważają język używany przez posła Palikota za,wulgarny,
chamski,ordynarny,rynsztokowy, proponuję nazwanie niżej opisanych działań
w języku który byłby zrozumiały i akceptowalny przez społeczeństwo.
Według mnie kure*stwa jakiego dopuszczają się najwyższe władze RP
nie można inaczej nazwać.

Po nagrodach dla Prezydium Sejmu przyszedł czas na nagrody dla pracowników
Kancelarii Sejmu.W roku 2012 łącznie na nagrody przeznaczono w tej Instytucji
976.122.31 zł.
Szef Kancelarii Sejmu i jego zastępca otrzymali nagrody w wysokości;
szef- 65.342.53 zł.
zastępca - 56.279.88 zł.
Pracownicy marszałkini Kopacz otrzymali większe nagrody niż ich przełożona.
Zastanawia mnie  fakt , kto i za co. takie wysokie nagrody przydzielił.
Pozostały personel Kancelarii Sejmu do podziału miał łącznie 854,500.90 zł.

W dobrej kondycji finansowej jest również Kancelaria Prezydenta.
Na nagrody w ubiegłym roku przeznaczono około 570.000 zł.
Ministrowie w Kancelarii otrzymali nagrody w wysokości 39.000 zł
Doradcy prezydenta po 36.000 zł.

Po aferze z nagrodami dla Prezydium Sejumu , prof.Nałęcz powiedział ,
że nagrody sa "szokująco" wysokie , ciekaw jestem co powie o swojej ,
niewiele niższej nagrodzie wynoszącej zaledwie 36.000 zł.

Ministerstwa już wcześniej nagrodziły swoich pracowników , niższymi
premiami tylko z tego względu ,  że zatrudniają większą ilość pracowników
ale kwotowo to zapewne kilka,jeżeli nie kilkanaście milionów zł.

W jednym z województw na premie,nagrody przeznaczono 3.800.000 zł
województw mamy bodaj 16.Niezła to zapewne suma.

Aby nie być posadzony o wrogość do elit politycznych podam ,
że od 1 marca wzrastają emerytury.
Emerytura netto w wysokości 700 zł. wzrośnie o 26,35 zł.
Emerytura netto w wysokości 1200 zł.wzrośnie o 46,12 zł.

Czy można tego typu działania określić używając języka "parlamentarnego"?
skoro przeciętnemu Polakowi ciśnie się na usta wyraz "nie parlamentarny".

Ale kurewstwo!!!

                                        http://www.liiil.pl/promujnotke


poniedziałek, 18 lutego 2013

Ale się działo !!!


Tydzień nieobecności na blogu a wydarzeniami ,  i to wielkiej wagi,
można by obdzielić dłuższy okres czasu.

Papież zdenerwowany antyklerykalizmem Palikota zapowiada abdykację.
Ale czym zawinił Mu bogobojny Kaczyński, że robi to w dniu w którym
prezes PiS składa konstruktywne wotum nieufności dla rządu PO-PSL
z premierem Tuskiem na czele.
Palikot zabiega o spotkanie z Kwaśniewskim już od  4 miesięcy a były
prezydent spotyka się z byłym premierem , szorstkim przyjacielem,
szefem SLD Millerem.
Mający większy budżet niż królowa angielska , Bronisław hr.Komorowski
nagradza swoich kancelistów premiami.Pewnie pod naciskiem opinii publicznej
ci obłudnicy przeznaczą tę kasę na cele charytatywne.
Politycy oburzeni są językiem jakim posługuje się Palikot.
Ja się nie oburzam,bo to co jest "kurewstwem"  , nie można nazwać
niestosownym zachowaniem obdarowanych premiami marszałków,
kancelistów i innych urzędników państwowych wszystkich szczebli
hojnie, wzajemnie się obdarowujących, krwawicą społeczeństwa.
To tyle w krótkim podsumowaniu minionego tygodnia.

Sprawa Ruchu Palikota i marszałkini Nowickiej przez dłuższy okres
czasu stanowiła czołówkę wszystkich mediów.
Już o tym pisałem ale mam jeszcze kilka uwag którymi chciałem się
podzielić z czytelnikami.
Jako sympatyk SLD powinienem się cieszyć, że ta sytuacja ma negatywny
wpływ na notowania RP, że część kobieca jego wyborców odwróciła się
do niego tylną częścią ciała.
Jako blogger  , staram się sytuacje o których piszę przedstawiać w miarę
obiektywnie.Dlatego zniesmaczony jestem zachowaniem polityków
i mediów.I jedni i drudzy zamiast zająć się meritum sprawy zajmują się
wypowiedziami Palikota , czasem niezbyt parlamentarnymi.
Nie interesują mnie roszady w Klubie Palikota interesują mnie fakty a fakty
świadczą o tym , że marszałkini Nowicka zachowała się , delikatnie mówiąc
niestosownie , łamiąc obietnicę złożoną wobec KP Ruchu Palikota.
Parlamentarzyści głosujący przeciw Jej odwołaniu złamali niepisaną
umowę o tym , że to Klub rekomenduje i cofa rekomendację na członka
Prezydium Sejmu,  a Sejm zwyczajowo, jedynie tę decyzję akceptuje.
To nie tylko hipokryzja ale wielkie świństwo ze strony parlamentarzystów.
Świństwem jest również dorabianie do tego własnej ideologii /Kalisz/,
że taka osoba /Nowicka/ reprezentuje w Prezydium cały Sejm a nie Klub.

Z reguły staram się na blogu unikać wulgaryzmów ale w tym przypadku
staję po stronie swojego przeciwnika politycznego i uważam ,że "kurewstwo"
jest właściwym słowem określającym nasze,pożal się Boże,elity polityczne.

          http://www.liiil.pl/promujnotke