Jak nie wiadomo o co chodzi to chodzi ,w tym przypadku, o ropę.Wenezuela ma największe zasoby ropy naftowej na świecie.Ponieważ rządził tam dyktator niezbyt przychylny Amerykanom, wspólpracujący z Chinami, Iranem czy być może nawet z Rosją.Dotychczasowe operacje dotyczące zmian dyktatorów w roponośnych państwach przeprowadzane były w inny ale bardzo skuteczny sposób.Pozbyto się dyktatorów w Iraku, Libii,Syrii przy pomocy wspomaganej przez Amerykanów opozycji.Dwóch pierwszych zabito. Poniższa tabela przedstawia dojście do suwerenngo panowania USA na tym rynku.
W przypadku Wenezueli Trump postąpił w bardziej humanitarny sposób i prezydent Maduro wraz z małżonką ocalili głowy w przeciwieństwie do Husajna czy Kaddafiego.Zostali porwani przez amerykańskie siły specjalne, przetransportowani do USA oraz oskarżeni o "uczestnictwo w zmowie narkoterrorystycznej i sprowadzanie kokainy do USA".
Światowa opinia publiczna jest podzielona, jedni uznają porwanie pary prezydenckiej za sukces a drudzy,że jest to bandyckie naruszenie suwerenności innego państwa.Jestem ciekaw co w tej kwestii ma do zakomunikowania ONZ oraz jego główny organ sądowy, Międzynarodowy Trybunał Sprawiedliwości,powołany między innymi do rozstrzygania sporów między państwami.
Zdecydowane stanowisko w sprawie bezprecedensowego działania Trumpa w Wenezueli zajmują Chiny i Rosja,sojusznicy prezydenta Manduro.Chiny deklarują wolę współpracy z innymi krajami na rzecz obrony prawa miedzynarodowego i potępiają działania Trumpa. "Żadne państwo nie może odgrywać roli światowego policjanta ani sędziego".W podobnym tonie wypowiada się Moskwa nazywając operację USA- "aktem zbrojnej agresji" naruszającej podstawy prawa międzynarodowego. W kwestii wypowiedzi Kremla można mieć wątpliwości w kontekście wydarzeń i wojny w Ukrainie.
To bezprecedensowe wydarzenie może mieć konsekwencje w przyszłości.Mimo obecnego stanowiska Chin w kwestii działania administracji amerykańskiej.Otóż od lat,Chiny myślą o przyłączeniu zbuntowanej republiki zwanej Tajwan do Chin kontynentalnych.Republiki która nigdy nie ogłosiła wlasnej niepodległości i nie jest uznawana na arenie międzynarodowej jako odrębne państwo.Skoro Amerykanie naruszaja podstawy prawa międzynarodowego czy Chiny Kontynentalne nie mogą tego zrobić z własną zbuntowana prowincją?
07.01.2026 21:53
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Jak opublikować komentarz?
Jeśli nie masz KONTA GOOGLE, to można wybrać:
- NAZWA /ADRES URL - w okienku NAZWA wpisać nick i w okienku ADRES wkopiować adres swojego bloga.
- ANONIMOWY - w tej opcji proszę podpisać się w komentarzu.