
Kończacy drugą kadencje popierany przez socjaldemokratów H.Fischer
Wczoraj głosowano w pierwszej turze wyborów prezydenckich w Austrii.
Zgodnie z sondażowymi przewidywaniami,potwierdziła się radykalizacja
austriackich wyborców,dotąd bardzo tolerancyjnych i przyjaznych dla
przybyszów zewnątrz,w tym Polaków w latach osiemdziesiątych.
Polityka kanclerz Merkel przynosi niespodziewane efekty nie tylko
w Niemczech ale również w innych krajach europejskich w których
skrajnie prawicowe ugrupowania zyskują coraz większe poparcie.
W pierwszej turze kandydat FPÖ (Wolnościowa Partia Austrii) N.Hofer
uzyskał prawie 37 % poparcie.jego poprzednicy z reguły wywodzili się
z dwóch największych dotąd partii ,SPÖ - socjaldemokratów
i ÖVP - ludowców.W obecnych wyborach przedstawiciele aktualnie
rządzącej koalicji ponieśli spektakularną klęskę uzyskując odpowiednio,
10,9 i 11,2 %.Skrajnie prawicowa formacja stworzona przez zmarłego
tragicznie Jörga Haidera może w przyszłości mieć podobną,absolutną władzę
jak polskie PiS.Również w sondażach poparcia dla partii politycznych
skrajnie prawicowi "wolnościowcy" znajdują się w czołówce,często nawet
przewodząc sondażom (20.2.2016 Unique research-Umfrage:
FPÖ 32%, ÖVP 24%, SPÖ 23%, Grüne 12%, NEOS 8%, Sonstige 1% )
Pierwsza tura wyborów jeszcze niczego nie przesądza bo w II może
powstać koalicja wszyscy przeciw przedstawicielowi skrajnej prawicy-Hoferowi .
W drugiej turze Hofer spotka się z Van der Bellen byłym szefem Zielonych
i popieranym przez tę partię, na którego w pierwszej turze głoso ddało ponad
21 % wyborców.To umiarkowany polityk który w razie zwycięstwa
wolnościowców w wyborach parlamentarnych może nieco hamować
ich skrajnie prawicowe działanie.Możliwości ma niewielkie bo jego
uprawnienia są podobnie reprezentacyjne jak prezydenta Dudy.
Maj zapowiada się ciekawie w austriackiej polityce,czy austriacka
prawica będzie kontynuować zwycięski marsz prawicy po władzę
w Europie. Węgry,Polska,Austria,francuski Front Narodowy,
brytyjscy nacjonaliści z Partii Narodowej itd.
http://www.liiil.pl/promujnotke
Polskie rządy trochę po macoszemu traktują Austrię. Rewanż to za rozbiory, czy za istnienie ,,żłobka'' dla narodzin twórcy nazizmu (Braunau)? A szkoda, bo wiele nas z Austrią łączy, nie tylko w ramach wspólnoty europejskiej.
OdpowiedzUsuńW sprawie uchodźców oraz polityki emigracyjnej patrzymy w tym samym kierunku. My nie chcemy narzucania ,,kwot'' uchodźców-Austria nie chce być strefą buforową dla wycieczek emigracyjnych do Niemiec i z powrotem. Plany budowy zapór ochronnych przed falami migracyjnymi, angażowanie wojska w egzekwowanie układu Schengen, sprzeciwy polityków Austrii wobec polityki otwartości Niemiec-bliźniaczo korelują z naszą niechęcią do powiększania strefy biedy poprzez dzielenie tego, czego nam brak z uchodźcami.
Tendencje narodowe, będące odruchem obronnym przeciwko wymuszanej polityce otwartych drzwi, tez podobne i tu, i tam. Wiemy bowiem, że wielonarodowościowość i wielokulturowość stanowi bombę z opóźnionym zapłonem. Przykłady ex Jugosławii czy Ukrainy są wystarczającymi doświadczeniami. Jeśli przemnożymy to przez dżihady, szariaty, fundamentalizm religijny zrozumiałą się staje rezerwa wobec otwierania drzwi wszelkim przybyszom.
Jednego w kwestii emigracji ogarnąć nie mogę. USA nawarzyło piwa wywołując tsunami uchodźcze, a nas zmuszają do wypicia tego browaru. Synowie narodu wybranego pokroju Sorosa poświęcają miliardy na logistykę ukierunkowanej fali migrantów dezorganizującą Europę, a Izrael prowadzi skrajnie segregacyjną politykę wobec obcych. Nie Żydów. Ale nam przypinają łatę nacjonalistów ze skłonnościami rasistowskimi. I szantażują humanizmami, prawami człowieka licząc na nasze ludzkie odruchy, które są szantażystom obce.
Czy w tym przypadku nie zadziałał aby mechanizm odsuwania od siebie podejrzeń krzykiem; ,,Łapać złodzieja''? Ależ draństwo ma tupet. Goebbelsowski.
Scyzoryk